Spotkamy się w wyjątkowym miejscu – Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach! Niezwykła bryła obiektu, zielona dolina prowadząca do Spodka, niepowtarzalny klimat i energia, powierzchnia i pojemność, to właśnie tam realizowane są wielkie wydarzenia.
Sprawdzona, ukształtowana przez kilkunastoletnie doświadczenie formuła organizacyjna Europejskiego Kongresu Gospodarczego to trzydniowy cykl debat, spotkań i wydarzeń towarzyszących z udziałem znamienitych gości.
25 kwietnia 2022 • Katowice, Międzynarodowe Centrum Kongresowe
26-27 kwietnia 2022 • Katowice, Uniwersytet Śląski, Wydział Humanistyczny
Europejskie Forum Młodych Liderów zapewni uczestnikom z Polski, innych krajów Unii Europejskiej, Bałkanów Zachodnich, Europy Wschodniej i Kaukazu, przestrzeń do dzielenia się doświadczeniami, nawiązywania kontaktów oraz dyskusji o ważnych dla młodych ludzi w całej Europie tematach.
IMPREZA TOWARZYSZĄCA XIV EUROPEJSKIEMU KONGRESOWI GOSPODARCZEMU
Firmy będą szukać bezpieczeństwa logistycznego
Jacek Ziarno - 18-01-2022
Czynniki ESG wpływają na decyzje ABB przy wyborze dostawców - służy temu wiele polityk określających warunki współpracy z nimi - przypomina Tomasz Wolanowski,
Jaki scenariusz w kwestii łańcuchów dostaw przewiduje w najbliższych dwunastu miesiącach Tomasz Wolanowski, prezes zarządu ABB? - Myślę, że w obu przypadkach – dostępności i cen – dojdzie do normalizacji najwcześniej w II połowie 2022 r., ale ta „normalność” nie musi oznaczać powrotu do sytuacji sprzed pandemii. Wciąż nie wiadomo, gdzie pojawi się bariera popytu przy rosnących kosztach i cenach produktów - wskazuje.
- Borykamy się z zaburzeniami w łańcuchu dostaw tylko w przypadku niektórych grup produktowych – tych, w których wykorzystujemy pewne komponenty elektroniczne – mówi z rozmowie z WNP.PL Tomasz Wolanowski.
- 10 lat temu ABB uruchomiła w Europie strategiczny program „Europe for Europe”, którego najważniejszym założeniem było ograniczenie logistyki i transferów między kontynentami - akcentuje nasz rozmówca. Jego zdaniem firmy będą nadal szukać bezpieczeństwa logistycznego.
Rozmowa jest częścią wspólnego projektu Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC) oraz ING Banku Śląskiego. Raport dotyczący wpływu zaburzeń w łańcuchach dostaw na gospodarkę i działające w Polsce firmy powstaje jako część kampanii EEC. Tematyka raportu będzie przedmiotem debaty EEC Trends (20 stycznia) „Globalne łańcuchy dostaw”, której uczestnikiem będzie Tomasz Wolanowski, prezes zarządu ABB.
Jak zaburzenia łańcuchów dostaw w handlu międzynarodowym odbiły się na działalności Państwa firmy? To pytanie o przejściowe lub trwałe skutki tych zjawisk (finansowe, organizacyjne, techniczne, handlowe)?
- Borykamy się z zaburzeniami w łańcuchu dostaw tylko w przypadku niektórych grup produktowych – tych, w których wykorzystujemy pewne komponenty elektroniczne.
W pozostałych obszarach opóźnienia w dostawach czy niedobór materiałów nie jest dla nas w takim stopniu odczuwalny. Wśród naszych partnerów biznesowych również nie spotkaliśmy się z przypadkami ograniczania produkcji czy problemami z realizacją zamówień.
Myślę, że zaburzenia w łańcuchu dostaw jako takie są zjawiskiem przejściowym. Jednak trwałymi skutkami tych zawirowań w skali globalnej mogą być oczywiście zmiany modeli produkcyjnych i zaopatrzeniowych, postępująca automatyzacja i cyfryzacja logistyki, a także zwiększenie tempa innowacyjności w kwestii ograniczania zużycia materiałów i poszukiwania wydajnych alternatyw dla niektórych surowców, co jest zauważalne obecnie również w ABB.
Pytanie, co będzie za jakiś czas dla nas punktem odniesienia przy składaniu zamówień – sytuacja przed pandemią czy może rzeczywistość „postpandemiczna” – jest otwarte - mówi Tomasz Wolanowski_(fot. mat pras, ABB)
Jakie zaradcze środki doraźne podjęto w ABB dla uśmierzenia bądź likwidacji reperkusji zakłóceń w łańcuchach dostaw?
- W ABB strategiczny nadzór nad dostępnością materiałów i surowców oraz monitorowanie zmian cen odbywa się na różnych szczeblach organizacji.
Aktualny model realizacji zakupów, opierający się na negocjacjach prowadzonych przez eksperckie zespoły SCM (Supply Chain Management) negocjujące w imieniu biznesów ABB, uzupełniliśmy o dodatkowe działania, jak np. przedefiniowanie zapasów bezpieczeństwa u dostawców i w zakładach ABB, multisourcing (kwalifikowanie alternatywnych dostawców), poszukiwanie alternatywnych komponentów czy zaangażowanie dostawców w wybrane procesy zakupowe.
Zamawiamy – w miarę możliwości – takie pule towarów, by w pełni realizować plany produkcyjne.
Prowadzimy także działania w odwrotnym kierunku. Staramy się, aby wszyscy nasi klienci otrzymali od nas produkt na czas, unikając sytuacji, gdy jeden klient wyczerpuje nasze bieżące zasoby produkcyjne, a drugi - w tym samym czasie - nie otrzymuje nic...
Negocjujemy też w przypadkach, w których klient zamawia ponadstandardowe ilości, aby zabezpieczyć jedynie swoje i tak już wysokie stany magazynowe. Dbamy, by takie działanie nie rzutowało negatywnie na nasze dostawy dla pozostałych odbiorców.
Czy i ewentualnie jakie strategiczne, systemowe decyzje rozpatrują lub podjęli Państwo w kontekście poważnych zaburzeń w łańcuchach dostaw, w tym np. trwałą zmianę kierunków dostaw lub dostawców?
- 10 lat temu ABB uruchomiła w Europie strategiczny program „Europe for Europe”, którego najważniejszym założeniem było ograniczenie logistyki i transferów między kontynentami.
Wprowadzono taki model działania, w którym komponenty dla fabryk w Europie pozyskujemy głównie na tym kontynencie, a wytworzone w europejskich fabrykach produkty trafiają - w przeważającej części - na lokalny, europejski rynek. Takie same modele ABB wdrożyła na innych kontynentach.
W wyniku przyjętej strategii funkcjonowania wielokrotnie narażaliśmy się na presję cenową ze strony producentów, którzy korzystają z taniej produkcji np. w Azji, niemniej to skuteczny sposób na ograniczanie ryzyk związanych z zaburzeniami w globalnych łańcuchach dostaw.
Czy rozwiązywanie problemów z dostępem komponentów, towarów czy usług logistycznych wymusiło w państwa przypadku inwestycje albo – z drugiej strony - dezinwestycje?
- ABB w Polsce nie prowadzi obecnie żadnych projektów inwestycyjnych czy dezinwestycyjnych, których bezpośrednią przyczyną byłyby wspomniane problemy z dostępnością komponentów czy usług.
Oczywiście cały czas realizowane są projekty, które mają na celu np. optymalizację transportu czy zmniejszenie zużycia materiałów.
Pewną „nadbudowę” stanowi w tym przypadku nasza globalna strategia zrównoważonego rozwoju, która zakłada, że do 2030 roku 80 proc. produktów i rozwiązań ABB będzie wytwarzane zgodnie z ideą gospodarki obiegu zamkniętego, a nasza działalność stanie się neutralna węglowo.
Zainicjowanie tej strategii nie jest jednak pokłosiem pandemicznych problemów z łańcuchem dostaw.
Jakie zjawiska wywołane przez skutki pandemii i powiązane z zaburzeniami w łańcuchach dostaw według pana najtrudniej będzie ograniczyć czy zlikwidować w najbliższych kilku latach?
- Największym wyzwaniem pozostanie dostępność komponentów i metali przemysłowych, czyli stworzenie fabrykom warunków do płynnej produkcji. Ponadto zagrożeniem pozostanie oczywiście wzrostowy potencjał cen komponentów i transportu.
Coraz wyższe ceny to nie tylko rosnące koszty działalności, które można zaplanować i przewidzieć, i na które można reagować. Inflacja przekłada się na zwiększone ryzyko w dziedzinie realizacji zamówień, a - siłą rzeczy - nie wszyscy klienci są skłonni wprowadzić do kontraktów formuły cenowe, które zakładają wzrost cen - w zależności od tego, jak zmieniają się koszty ceny materiałów…
Jaki scenariusz w kwestii łańcuchów dostaw przewiduje pan w najbliższych dwunastu miesiącach? Normalizacja? Eskalacja? Nowe czynniki i zjawiska?
- Myślę, że w obu przypadkach – dostępności i cen – dojdzie do normalizacji najwcześniej w II połowie 2022 roku, ale ta „normalność” nie musi oznaczać powrotu do sytuacji sprzed pandemii. Wciąż nie wiadomo, gdzie pojawi się bariera popytu przy rosnących kosztach i cenach produktów.
W tym kontekście normalizacja oznacza taki stan, w którym dostajemy tyle komponentów, ile chcemy - w terminie, który sobie zażyczyliśmy, a dostawy i produkcja odbywają się zgodnie z przyjętymi harmonogramami.
Pytanie, co będzie dla nas punktem odniesienia przy składaniu zamówień – sytuacja przed pandemią czy może rzeczywistość „postpandemiczna” – jest otwarte.
Jak ocenia pan możliwości i celowość perspektywy decyzji o przenosinach części produkcji (jako proces ogólny) – celem skrócenia łańcucha dostaw do Unii Europejskiej/Europy Wschodniej/Polski w perspektywie pięcioletniej?
- Moim zdaniem rynek uczy się na doświadczeniu pandemicznym i będzie widoczny trend, w którym część produkcji lokowana jest bliżej rynku zbytu, a komponentów szukamy bliżej fabryk, które tych komponentów potrzebują.
To skuteczne rozwiązanie, co pokazała nasza strategia Europe for Europe.
Czy ABB rozważa zmianę zaangażowania w naszym kraju (m.in. zakupy, inwestycje/relokacja produkcji, badania) z powodu lekcji z pandemii?
- Obecnie nie prowadzimy takich działań; nie ma też planów relokacji produkcji czy też jednostek badawczo-rozwojowych z Polski do innego kraju – lub odwrotnie – w związku z pandemią.
Jakie czynniki mogą decydować o skracaniu łańcucha dostaw w przypadku Polski i Europy. Wymieńmy przykładowo: ograniczenia w surowcach i komponentach, uzależnienie do rynków azjatyckich, szybszy czas dostaw oraz czynniki strukturalne: bezpieczeństwo dostaw, cyfryzacja, ekologia, względy społeczne/prawa człowieka, polityki handlowe USA, UE i Chin)…
- W pewnym zakresie wchodzą w grę wszystkie wymienione czynniki... Firmy będą szukać bezpieczeństwa logistycznego, ale muszą cały czas zwracać uwagę na koszty produkcji. Ważnym czynnikiem, w związku z polityką klimatyczną, jest i będzie ekologia, która wymusza daleko idące zmiany w logistyce.
Wdrożenie tych zmian będzie jednak kosztować. Koszty mogą zostać po części przerzucone na odbiorców, ale mogą być też zniwelowane przez automatyzację i cyfryzację.
Z kolei ograniczenia w dostępności surowców przełożą się nie tylko większą innowacyjność i zmianę modeli biznesowych, ale i na geopolitykę – skracanie łańcucha dostaw nie jest przecież tylko działaniem oddolnym, realizowanym przez pojedyncze przedsiębiorstwa.
Czy polityki środowiskowe i czynniki ESG w firmach wpływają na decyzje ABB o wyborze partnerów biznesowych czy podwykonawców – także w kontekście łańcucha dostaw?
- Owszem, czynniki ESG wpływają na nasze decyzje przy wyborze dostawców. ABB posiada wiele polityk określających warunki współpracy z dostawcami, w których występują kwestie praw człowieka czy społecznej odpowiedzialności.
Oczywiście od nas też oczekuje się konkretnych działań. Już spotkaliśmy się z przypadkami, w których klienci proszą o informację odnośnie emisyjności fabryki wytwarzającej dany produkt…
Trudno powiedzieć, czy to już trend i czy zmiana w podejściu jest trwała, ale spodziewam się przynajmniej dyskusji na ten temat w przestrzeni publicznej.
Kilkanaście lat temu ABB w Polsce wdrożyła certyfikat środowiskowy ISO14000, który jest międzynarodowym standardem. Problem polega na tym, że obecnie nie ma międzynarodowych standardów emisyjności, a firmy same wyznaczają sobie indywidualne cele.
Przykładem jest nasza strategia zrównoważonego rozwoju 2030. Wpisane w nią założenia o redukcji CO2 zakładają wsparcie klientów w zmniejszaniu emisji oraz aktywne współdziałanie z dostawcami, którzy realizują takie działania w swoich zakładach i korzystają z produktów o niskim śladzie węglowym.
Tomasz Wolanowski, prezes zarządu, ABB będzie jednym z panelistów inauguracyjnej debaty EEC Trends (20 stycznia 2022 r.) „Globalne łańcuchy wartości”. Zapraszamy do warszawskiego hotelu Sheraton lub do śledzenia dyskusji przez internet (rejestracja poprzez stronę EEC Trends).
Szanowny Użytkowniku!
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.