Wszyscy inwestorzy porównują Polskę z innymi rynkami

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy pojawiły się nowe kwestie w rozmowach z inwestorami. Na przykład wojna w Ukrainie. Wyraźnie widzimy, że nowi inwestorzy chcą poczekać kilka miesięcy, by zobaczyć, co z tego wszystkiego wyniknie – podkreśla Maciej Dyjas, partner zarządzający w Griffin Capital Partners.

Maciej Dyjas zwraca uwagę, że wszyscy inwestorzy porównują Polskę z innymi rynkami. Polska była tradycyjnie bardzo dobrym celem do inwestowania. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy pojawiły się jednak nowe kwestie w rozmowach z inwestorami.

- Stopy procentowe i drogie kredyty, koszty energii, które w Polsce są dramatycznie wyższe niż w Europie Zachodniej, a także ogólny czynnik polityczny. Inwestorzy pytają nas o relacje Polski z Unią Europejską czy USA. Ostatnim czynnikiem jest wojna w Ukrainie. Wyraźnie widzimy, że nowi inwestorzy chcą poczekać kilka miesięcy, by zobaczyć, co z tego wszystkiego wyniknie – podkreśla Maciej Dyjas.

Maciej Dyjas dodaje, że w najbliższym czasie 75 proc. inwestycji Griffin Capital Partners będzie lokowane na terenie Polski. - To dowód naszego optymizmu i zaufania do polskiego rynku. Atutem jest duży rynek wewnętrzny i duża, wykształcona siła robocza, trochę tańsza niż w Europie Zachodniej – wyjaśnia Maciej Dyjas.

- Życzylibyśmy sobie stabilizacji i tego, by klimat polityczny, przybliżenie do UE okazały się trwałe. Pozwoli to ściągnąć więcej środków euro i więcej inwestorów do Polski – dodaje partner zarządzający w Griffin Capital Partners.

Artykuł powstał na podstawie panaelu „Inwestycje i wyzwania” w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie