(fot. Unsplash/Perfect Snacks)

Jeśli gdzieś wykłuwa się nam przyszłość, to ma to miejsce w małych miastach. Dlaczego? Zmieniła się logika myślenia o rozwoju. Kiedyś, żeby uchodzić za miasto uznawane za nowoczesne trzeba było mieć lotnisko, sale kongresowe, biurowce. Sukces oznaczał, że siedzi się w szklanym wieżowcu i podziwia piękne widoki z okna. Teraz już tak nie jest - podkreśla Joanna Erbel, liderka klubu samorządowego CoopTech Hub, prezeska Fundacji Blisko.

Joanna Erbel pytana o to, po czym poznać dobre miasto wskazuje na kilka kluczowych elementów. Po pierwsze zmiana liczby mieszkańców na przestrzeni ostatnich lat. Dalej wszystkie te rzeczy, które są związane z infrastrukturą, dostępem do terenów zielonych, do żłobków, itp. itd.

(...)

Czytaj więcej...

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie