Europejski Kongres Gospodarczy

Kampus Danfoss w Grodzisku Mazowieckim

Grupa Danfoss w Polsce zainwestowała już ok. 1,1 mld zł. Planujemy kolejne inwestycje, ale nie w zwiększenie mocy produkcyjnych, lecz w zmianę technologii i urządzeń, aby w 2030 r. osiągnąć cel neutralności klimatycznej - mówi WNP.PL Adam Jędrzejczak, prezes Danfoss Poland.

  • Danfoss Poland to duńska grupa, produkująca produkuje urządzenia dla ciepłownictwa i ogrzewnictwa, chłodzenia, napędy elektryczne i pompy wysokociśnieniowe,
  • Firma planuje budowę farmy fotowoltaicznej. Powstanie ona najprawdopodobniej na działce położonej w pobliżu kampusu w Grodzisku. Farma ma mieć moc ok. 1,5 MW.
  • Europejska polityka energetyczna, w tym poprawa efektywności energetycznej i zmniejszenie zużycia energii w budynkach będzie korzystne dla grupy Danfoss - akcentuje w rozmowie z WNP.PL Adam Jędrzejczak,prezes Danfoss Poland.
  • Rozmowa powstała w cyklu wywiadów dziennikarzy Grupy PTWP z menedżerami dużych i średnich firm z różnych branż polskiej gospodarki. Wywiady te staną się podstawą raportu „Inwestycje w Polsce oczami biznesu. Regres i nadzieje" - projektu realizowanego wspólnie przez ING Bank Śląski i Europejski Kongres Gospodarczy (EKG). Premiera raportu będzie miała miejsce w czasie EKG w Katowicach (7-9 maja 2024 roku).
  • Na tegorocznym Europejskim Kongresie Gospodarczym kwestie inwestycji - polskich i międzynarodowych - będą szeroko omawiane. To jedna z głównych ścieżek tematycznych EEC.

Jakie inwestycje zrealizował Danfoss w Polsce w ostatnich 3 latach?

- Pomimo pandemii, kiedy to świat mierzył się z kryzysem, w październiku 2020 r. Danfoss Poland zdecydował się rozpocząć inwestycję w trzecią halę produkcyjną, która dopełniła nasz kampus w Grodzisku Mazowieckim.

Nazywamy to kampusem dlatego, że to połączenie kilku rodzin produktów. Kiedy mamy w obiekcie jedną linią produkcyjną lub też jedną rodziną produktów, to mówimy o fabryce. W chwili, kiedy mamy kilka, kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt linii produkcyjnych i produkujemy różne produkty - wtedy mówimy o kampusie.

Pandemia pomogła w inwestycji. Ułatwiony dostęp do pracowników i materiałów

W trudnym okresie pandemii tę inwestycję udało nam się zrealizować bez poważniejszych komplikacji. Wkopanie kamienia węgielnego odbyło się z pomocą zdalnie sterowanego spychacza, kierowanego z Danii...

Trzecia fabryka w ramach kampusu w Grodzisku Mazowieckim powstała w 2021 r. Już po 7 miesiącach od rozpoczęcia budowy zaczęto instalować pierwsze linie produkcyjne. Ok. 14 miesięcy zabrało wybudowanie pełnej infrastruktury i wypełnienie jej 45 liniami produkcyjnymi.

Istotne, że wybudowaliśmy obiekt o powierzchni 13 tys. m kw. w technologii najnowszej, która jest zeroemisyjna. Zrobiliśmy to przy okazji po atrakcyjnych cenach, ponieważ pomógł nam okres spowolnienia. Wtedy nie realizowano zbyt wielu inwestycji, więc mieliśmy dostęp do zasobów ludzkich jak i materiałów w dobrych cenach.

To trochę tak, jak w powiedzeniu Winstona Churchilla, że nie wolno nam zmarnować tak dobrego kryzysu... Gdy w 2022 r. nastąpiło odrodzenie gospodarki i wzrosło zapotrzebowanie na moce produkcyjne - my na to byliśmy gotowi.

W kampusie w Grodzisku dzięki tej inwestycji zatrudnienie znalazło ok. 300 osób.

Jakie innowacje zastosowano w tej fabryce?

- Zastosowano urządzenia poprawiające oszczędność energii oraz pozwalające na odzysk ciepła z procesów technologicznych, w tym ze sprężarek i wentylatorowni. Dzięki nowym technologiom i urządzeniom, które są najbardziej efektywne energetycznie, uzyskano efekt net zeroemisyjności. Fabryka w Grodzisku została zbudowana w takiej technologii, że nie wykorzystuje żadnych paliw kopalnych - typu gaz ziemny, a dostarczona energia elektryczna pochodzi ze źródeł odnawialnych.

Mamy umowę z Engie Zielona Energia na zakup energii (jest certyfikowana) ze źródeł odnawialnych. Jej cena jest nieznacznie wyższa, ale dzięki temu możemy osiągnąć opłacalną dekarbonizację. 

Kwestie dotyczące inwestycji w rozmaitych wymiarach krajowych i międzynarodowych znajdą również szeroki rezonans w licznych sesjach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (7-9 maja 2024 r.). Zapraszamy! Szczegóły - na stronie EEC Kwestie dotyczące inwestycji w rozmaitych wymiarach krajowych i międzynarodowych znajdą również szeroki rezonans w licznych sesjach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (7-9 maja 2024 r.). Zapraszamy! Szczegóły - na stronie EEC

W planach - budowa własnej farmy fotowoltaicznej

A przyszłe inwestycje? Planujecie na przykład budowę własnych odnawialnych źródeł energii? 

- Danfoss Poland planuje budowę własnej farmy fotowoltaicznej. Powstanie ona najprawdopodobniej na działce położonej w pobliżu kampusu w Grodzisku. Farma ma mieć moc ok. 1,5 MW, na co trzeba sporo terenu - ok. 1,5 hektara. Decyzja o budowie farmy powinna zapaść jeszcze w 2024 r. 

- Jednym z największych sukcesów poprzedniego rządu był program Mój Prąd, w którym można było otrzymać dotacje na zakup domowych instalacji fotowoltaicznych - ocenia Adam Jędrzejczak, prezes Danfoss Poland. Fot. PTWP

Nie planujemy budowy instalacji fotowoltaicznych na dachu fabryki w Grodzisku. Oczywiście warunki do efektywnego wykorzystania promieni słonecznych są tam bardzo dobre, ale dachy te mają świetliki i oświetlają wnętrze hali. Gdyby tam wybudować instalację fotowoltaiczną, zmniejszyłoby się oświetlenie hali za pomocą świetlików.

Na jakie inne inwestycje grupy Danfoss w Polsce warto jeszcze zwrócić uwagę?

- Budowa linii produkcyjnych to nie wszystko. W 2020 i 2021 r. w Danfoss Poland zaczęliśmy tworzyć centra kompetencyjne, obejmujące usługi wspólne oraz prace badawczo-rozwojowe. Owe centra umiejscowiono również w Grodzisku Mazowieckim.  Inwestycja pozwoliła zatrudnić ok. 100 osób.

W Grodzisku w ostatnich latach przyjęliśmy zatem do pracy łącznie blisko 400 osób: 300 na hali produkcyjnej i 100 w centrach kompetencyjnych. 

Konsolidacje i sprzedaż. 1628 zatrudnionych w Danfoss Poland

Kolejna istotna kwestia to konsolidacja produkcji węzłów cieplnych na rynku europejskim. Grupa Danfoss miała kilka fabryk w różnych lokalizacjach. W 2020 r. zdecydowano się skonsolidować tę produkcję w fabryce w Tuchomiu - nieopodal Gdańska.

W efekcie tego wspomniana fabryka węzłów cieplnych produkuje dla całego rynku europejskiego. Tam jest również hub kompetencyjny i - oprócz hali produkcyjnej - znajdują się tam zaplecza inżynieryjne, służące rozwojowi produkowanych tam produktów.

Inna zrealizowana inwestycja w Polsce to linia produkcyjna Danfoss Eco, wytwarzająca elektroniczne termostaty grzejnikowe - flagowy produkt grupy. To dwie linie uruchomione pod koniec 2019 r. w Grodzisku Mazowieckim. Produkowane tam są termostaty, z którymi można się łączyć poprzez wi-fi oraz bluetooth. Przy tej linii zatrudnienie znalazło ok. 30 osób.

Kolejny innowacyjny produkt został wprowadzony na rynek w 2020 roku przez Danfoss Saginomiya, czyli wspólną spółkę grupy Danfoss i japońskiego koncernu Saginomiya Seisakusho. Nowy produkt to miniaturowy czujnik oraz wyłącznik ciśnieniowy do aplikacji chłodniczych z CO2.

Blisko 1,1 miliardów złotych inwestycji. Kluczowe ostatnie lata

W 2016 r. Danfoss kupił inną globalną firmę z duńskimi korzeniami: Sondex (produkowała m.in. wymienniki ciepła). W 2023 r. doszło do połączenia spółek, które do tej pory w Polsce działały osobno: Danfoss Poland przejął Sondex. W chwili przejęcia Sondex zatrudniał w naszym kraju 146 osób; firma się rozwija (obecnie to ok. 160 pracowników). Spółka ma fabrykę w miejscowości Żelazkowo w powiecie gnieźnieńskim.

Jak obecnie w Danfoss Poland kształtuje się zatrudnienie?

- Od 2020 r. do końca 2023 r. stan zatrudnienia zwiększyło się o ok. 600 osób. Pod koniec roku 2023 zatrudnienie w grupie wyniosło w sumie 1628 osób.

W przeszłości zdarzały się momenty, kiedy zatrudnienie było wyższe. W 2021 r. Danfoss sfinalizował przejęcie działu hydraulicznego firmy Eaton. Komisja Europejska wydała zgodę na tę transakcję, ale warunkową - w efekcie Danfoss musiał sprzedać część swoich aktywów, aby nie zajmować monopolistycznej pozycji na rynku. W ten sposób ubył oddział w Bielanach Wrocławskich, który przejęła grupa White Drive Motors and Steering.

A jak wygląda finansowanie inwestycji grupy w Polsce?

- Przez 33 lata działalności w naszym kraju, grupa Danfoss zainwestowała tu ponad 1,1 mld zł., z czego ok. 300 mln zł wydano od roku 2020.

Finansowanie tych inwestycji odbywało się poprzez centralę w Danii; to były środki własne korporacji, ale także kredyty czy obligacje.

Zauważmy przy okazji, że Polska jest dla duńskiego biznesu atrakcyjna nie tylko inwestycyjnie - dla Danii 9 rynkiem eksportowym. Eksport towarów z Danii do Polski w 2023 r. miał wartość ok. 40 mld duńskich koron i był równy eksportowi do Chin i Wielkiej Brytanii.

O wadze relacji z Polską świadczy też fakt, że nowy król Danii, Fryderyk X, swoją pierwszą wizytę zagraniczną złożył w Polsce - na przełomie stycznia i lutego 2024 r. 

Europejska polityka energetyczna jest korzystna dla grupy Danfoss

Czy planowane są kolejne inwestycje w Danfoss Polska w najbliższych latach?

- Tak, to dalsze inwestycje w park maszynowy. W firmie Danfoss założyliśmy cel osiągnięcia neutralności emisyjnej do roku 2030.

Wydatki na park maszynowy nie tyle mają nam zwiększać moce produkcyjne, ponieważ one są na odpowiednim poziomie i mamy tam jeszcze zapasy zdolności produkcyjnych, ale mają służyć temu, by owe parki maszynowe i infrastruktura towarzysząca doprowadziły fabryki i kampusy do neutralności klimatycznej. Mamy 6 lat do tego, aby osiągnąć ten cel... 

Jakie sektory gospodarki są najbardziej rokujące w kontekście ewentualnego odbicia inwestycji w latach 2024-25?

- Rozwojowi Danfoss sprzyjać będą kierunki rozwoju europejskiej gospodarki. Przypomnę, że Parlament Europejski 12 marca 2024 r. zatwierdził dyrektywę w sprawie charakterystyki energetycznej budynków (EPBD). Zgodnie z nią, aby sektor budowlany stał się neutralny dla klimatu do 2050 roku, wszystkie nowe budynki powinny być zeroemisyjne od 2028 r. Według Komisji Europejskiej budynki w UE odpowiadają za 40 proc. zużycia energii i 36 proc. emisji gazów cieplarnianych.

To konkretne kierunki, które będą kształtowały rynek. Ogrzewanie i chłodzenie budynków to dziedzina, która będzie się mocno rozwijać.

Kolejny sektor, który czekają duże zmiany, to przemysł, odpowiadający za 39 proc. światowej emisji CO2. Żeby tę emisję zmniejszyć, trzeba poprawić efektywność energetyczną i produkcję  przemysłową dekarbonizować .

Regulacyjne wsparcie dla efektywności energetycznej

A trzeci ważny obszar? Transport. W dużej mierze przewozy  drogowe i infrastruktura do ładowania samochodów elektrycznych, ale także transport morski. Elementem powiązanym jest tu magazynowanie energii - bez tego nie da się rozwijać zeroemisyjnej gospodarki.

Jak pan ocenia proinwestycyjne inicjatywy rządu w ciągu minionych ośmiu lat? Co można pochwalić, a co być może zganić? 

- W grudniu 2019 r. Komisja Europejska przedstawiła Europejski Zielony Ład. To wtedy w centrum uwagi pojawiła się efektywność energetyczna, wokół której zaczęły się pojawiać kolejne polityki wzmacniające rolę efektywności energetycznej. Wtedy także polski rząd zaczął się interesować efektywnością energetyczną i rozwojem OZE.

Jednym z największych sukcesów poprzedniego gabinetu był program Mój Prąd, w którym można było otrzymać dotacje na zakup domowych instalacji fotowoltaicznych. Przy okazji pojawiło się trochę dziegciu, ponieważ rozwój fotowoltaiki uwypuklił słabe ogniowo - w postaci infrastruktury sieciowej...

Inny dobry program to Czyste Powietrze, w ramach którego w ciągu 5 lat złożono ok. 750 tys. wniosków i wypłacono 8,6 mld zł. Wielu ekspertów mówi, że ów program nie spełnił oczekiwań, bo wymiana kopciuchów i termomodernizacja domów powinna się odbyć szybciej i w większym stopniu... Liczby są imponujące, ale widać też pewne obszary do poprawy w tym programie, aby mocniej wspierał podwyższenie standardu energetycznego samych budynków. Tylko wtedy wymiana źródeł ciepła będzie dawała optymalne efekty.

Jeżeli ten aspekt efektywności energetycznej budynku będzie pomijany, możemy odnieść odwrotny efekt od zamierzonego, ponieważ zlikwidujemy problem z zanieczyszczeniem powietrza, ale kosztem zwiększenia ubóstwa energetycznego. 

A co powinien zrobić nowy rząd w kwestii polityki gospodarczej? Jakieś rekomendacje?

- W ramach konstruktywnych uwag wskazałbym na potrzebę znormalizowania proekologicznych działań i wzmocnienie ich czy ustanowienie w postaci regulacji.

Zdecydowanie musimy odważniej stawiać na efektywność energetyczną. Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) wylicza, że jeden dolar zainwestowany w efektywność energetyczną powoduje uniknięcie zapłaty 2 dolarów za dostarczenie energii... Inwestycje w efektywność energetyczną się opłacają.

W Polsce pomija się często wykorzystanie ciepła odpadowego. To ważne zagadnienie, ale niedoregulowane. Jeżeli zrównalibyśmy ciepło odpadowe z OZE, to byłby to krok milowy w stronę jego lepszego zagospodarowania.

Taki przykład... 1 lutego 2024 r. ogłoszono rozpoczęcie współpracy pomiędzy Urzędem Miasta Stołecznego Warszawy, Metrem Warszawskim, Ambasadą Danii w Polsce, Danfoss i Grupą Rambøll. W planach - stworzenie koncepcji wykorzystanie ciepła odpadowego z systemu Warszawskiego Metra do ogrzewania budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej.

Według wstępnych szacunków nadwyżka ciepła odpadowego w samej Warszawie jest w stanie pokryć zapotrzebowanie na ogrzewanie dla co najmniej 275 tys. osób - i to bez uwzględnienia pozostałej dostępnej nadwyżki ciepła z przemysłu i centrów danych.

Bariery regulacyjne oraz zmiany na rynku pracy

Podobny projekt Danfoss zrealizował w Londynie, gdzie - przy współpracy z firmą GEA i Grupą Rambøll - odzyskano ciepło odpadowe z jednej ze stacji metra. W efekcie tego 1350 rodzin w Londynie jest "beneficjentem" ciepła odpadowego, dzięki któremu mają ogrzewanie i ciepłą wodę użytkową. Ten projekt można replikować w innych miejscach.

Jakie bariery inwestycyjne napotykają Państwo w Polsce?

- To kwestia czasami nieczytelnych przepisów - powodujących, że inwestycje się przedłużają, albo interpretacji, które nie zawsze są oczywiste.

Kolejna kwestia: dostęp do wykwalifikowanej kadry. To coraz większa bariera. Polska swoją konkurencyjność przez lata budowała na taniej sile roboczej, w tej chwili przyszedł czas, aby stworzyć przewagi konkurencyjne bazujące na innowacyjności. Jesteśmy przecież świetnie wyedukowanym narodem, z dużymi doświadczeniami i umiejętnościami.

Polska gospodarka ma problem z poprawą produktywności, podwyżki płacy minimalnej idą w kontrze do owej poprawy, więc tym samym zmniejszamy konkurencyjność gospodarki.

W grupie Danfoss co roku poprawiamy jednak produktywność, więc mamy też uzasadnienie, by były wypłacane wyższe wynagrodzenia. 

Jak pan ocenia sytuację na rynku pracy w Polsce?

- Zauważa się coraz większą tendencję pracodawców do inwestowania bardziej w zasoby ludzkie niż w automatyzację i robotyzację... To wynika z nie najlepszych nastrojów panujących w przedsiębiorstwach.

W chwili, gdy na rynku dominuje niepewność, firmy zastanawiają się, czy lepiej zainwestować w zasoby ludzkie, czy - w dłuższej perspektywie - w automatyzację i robotyzację.

Dekoniunktura pozostaje czynnikiem ograniczającym inwestycje, można natomiast elastycznie podejść do tej kwestii i zastosować inteligentne sposoby zarządzania zasobami ludzkimi.

Dlatego też idziemy w stronę rozwoju kampusu, gdzie mamy zróżnicowane linie produkcyjne i jesteśmy w stanie oferować naszym pracownikom zatrudnienie w różnych obszarach.

Wyzwaniem dla rynku pracy pozostaje również demografia. Z jednej strony to starzejące się społeczeństwo, a z drugiej - zmiana kultury pracy wśród młodszego pokolenia. Lojalność wobec pracodawcy się zmieniła...

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie