Europejski Kongres Gospodarczy

W polskim górnictwie jest coraz większa niepewność (zdj. ilustracyjne)

Kadrowy walec dojechał, wymieniono zarządy i wybrano nowych prezesów spółek węglowych. Przed nimi wielkie wyzwania, bowiem polskie górnictwo znajduje się w trudnej sytuacji.

  • W polskim górnictwie węgla kamiennego sytuacja jest ciężka.
  • Wydobycie z roku na rok spada, natomiast koszty rosną.
  • To powoduje, że węgiel z polskich kopalń traci konkurencyjność na polskim rynku. Nowe zarządy spółek węglowych będą miały mnóstwo pracy.
  • O sytuacji w polskim górnictwie będziemy rozmawiać podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który już 7-9 maja odbędzie się w Katowicach. Trwa rejestracja na to wydarzenie.

30 kwietnia 2024 roku stanowisko prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) objął Ryszard Janta. Z kolei od 1 maja nowym prezesem zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka jest Zbigniew Stopa, który przed laty szefował już naszej najlepszej kopalni.

Nowego prezesa ma także Polska Grupa Górnicza, którą zarządza teraz Leszek Pietraszek. Z kolei nowym prezesem Południowego Koncernu Węglowego (do niedawna Tauron Wydobycie) został Łukasz Deja.

Nowe władze wspomnianych spółek nie będą miały łatwego zadania, bowiem w polskim górnictwie węgla kamiennego sytuacja jest ciężka. Wie o tym chociażby Jastrzębska Spółka Węglowa, która wydobywa głównie węgiel koksowy potrzebny do produkcji stali.

Obecna sytuacja jest niekorzystna dla JSW, bowiem ceny węgla koksowego spadły

Obecna sytuacja jest niekorzystna dla JSW, bowiem ceny węgla koksowego spadły, a nie ma bodźca popytowego, który pociągnąłby je ponownie w górę.

- Wyzwania stojące przed Jastrzębską Spółką Węglową są ogromne - podkreśla w rozmowie z portalem WNP.PL Bogusław Ziętek, szef związku zawodowego Sierpień 80. - Wydobycie węgla wyraźnie spada i głęboko odstaje od jeszcze niedawno planowanych 16 mln ton. Zmniejszają się także przychody spółki z powodu spadku wydobycia i spadku cen węgla koksowego, co będzie skutkować tym, że pierwsze dwa kwartały tego roku będą złe, a kolejne jeszcze gorsze - dodaje.

- Bez nowej strategii dla JSW problemy będą narastać - alarmuje Ziętek. - Niestety ostatnie lata były latami straconymi, więc nowy zarząd bardzo szybko będzie musiał wypracować nową strategię rozwoju spółki. Zmierzając w kierunku przekształcenia koncernu ze spółki zajmującej się wydobyciem węgla koksowego i produkcją niewielkiej ilości koksu w koncern chemiczny o dużym wachlarzu produktów i spółkę angażującą się w nowe wielkie projekty, na przykład w obszarze hutniczym i metalowym, co otworzy JSW drogę do udziału w takich projektach, jak farmy wiatrowe (offshore) na Bałtyku, program zbrojeniowy dla polskiej armii oraz budowa bloków atomowych - ocenia Bogusław Ziętek.

Komora regeneracji materiałów w kopalni Pniówek należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Fot. JSW/Dawid Lach Komora regeneracji materiałów w kopalni Pniówek należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Fot. JSW/Dawid Lach

Na problem rosnących kosztów i mniejszej zyskowności produkcji zwracał też uwagę Jakub Szkopek, analityk Erste Securities.

- Niepokoić może to, że od czwartego kwartału 2023 roku w Jastrzębskiej Spółce Węglowej przepala się gotówkę. W czwartym kwartale 2023 roku odprowadzono 1,6 mld zł składki solidarnościowej. Ale oprócz tego przepalono w JSW około 700 mln zł gotówki - podkreślił w niedawnym wywiadzie dla portalu WNP.PL Jakub Szkopek. - Przy obecnym poziomie produkcji węgla - naszym zdaniem - przepalono w spółce około 500 mln zł w pierwszym kwartale tego roku, natomiast w drugim kwartale może to być nawet około 600 mln zł. Zatem w pierwszym półroczu 2024 roku może to być ponad 1 mld zł mniej gotówki. Przy obecnym otoczeniu i cenach węgla koksowego to przepalanie gotówki w JSW przyspiesza - mówił.

- Na koniec 2023 roku w Jastrzębskiej Spółce Węglowej jest nadwyżka gotówki w wysokości około 6 mld zł. Natomiast co pół roku przepalają około 1 mld zł. Zatem ta nadwyżka gotówkowa jest przepalana w dość szybkim tempie. Natomiast gdyby doszło do zaakceptowania postulatów związkowych w sprawie podwyżek płac, to przepalanie gotówki w Jastrzębskiej Spółce Węglowej jeszcze przyspieszy - wskazał Jakub Szkopek.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej szacują, że poziom produkcji węgla w 2024 roku wyniesie ok. 13,5 mln ton. Na razie można zapomnieć o tym, aby wynosiło ono 16 mln ton.

- W przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej wszystko będzie zależało od cen węgla koksowego. Jeżeli ceny węgla koksowego nie wzrosną, to należy liczyć się z tym, że Jastrzębska Spółka Węglowa będzie miała ciężko. Ona może popaść w tarapaty - podkreślił w niedawnej rozmowie z portalem WNP.PL Marian Kostempski, były prezes Kopeksu.

Wskazał przy tym, że w  przypadku JSW jeszcze bardziej widoczne będą konsekwencje wywindowanych płac.

- Tam są silne związki zawodowe, dość nieprzejednane w roszczeniach. Natomiast kopalnie Jastrzębskiej Spółki Węglowej są tymi, gdzie występują zagrożenia naturalne. Sytuacja nie jest łatwa - ocenił Marian Kostempski. - Zapewne nowy prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Ryszard Janta będzie miał zadanie przeprowadzenia restrukturyzacji w JSW. Podano, że Ryszard Janta zarządzał spółkami akcyjnymi i przewodniczył radom nadzorczym, określał kierunki rozwoju spółek. Po jego wyborze na nowego prezesa JSW podano również, że specjalizuje się on w definiowaniu strategii dla spółek produkcyjnych, optymalizacji procesów, zarządzaniu ryzykiem, ocenie opłacalności inwestycji oraz restrukturyzacji. I zapewne powołano go na nowego prezesa JSW właśnie do celów restrukturyzacyjnych, a nie do zwykłego, bieżącego zarządzania - podkreślił Marian Kostempski.

Nowy zarząd PGG powinien się skoncentrować na poprawie jakości wydobywanego węgla i poszukiwaniu optymalizacji kosztów

Jeżeli chodzi o naszą największą spółkę węglową, czyli Polską Grupę Górniczą, to w branży wskazują, że nowy zarząd powinien się przede wszystkim skoncentrować na poprawie jakości wydobywanego węgla i poszukiwaniu optymalizacji kosztów.

Polska Grupa Górnicza to nasza największa spółka węglowa. Fot. mat. pras. PGG Polska Grupa Górnicza to nasza największa spółka węglowa. Fot. mat. pras. PGG

- W Polskiej Grupie Górniczej muszą się także zastanowić nad tym, co zrobić ze swoimi kopalniami posiadającymi zasoby węgla koksowego - uważa Bogusław Ziętek. - Dlatego, że polityka unijna i fakt, iż węgiel koksowy wpisany jest na unijną listę surowców strategicznych, pozwala myśleć o  rozwijaniu produkcji węgla koksowego - podkreśla.

Od 1 maja nowym prezesem zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka będzie Zbigniew Stopa, który przed laty szefował już naszej najlepszej kopalni.

Bogdanka to polskie eldorado górnictwa, a rekordowe wyniki za 2023 rok tylko to potwierdzają

- Bogdanka to polskie eldorado górnictwa, a rekordowe wyniki za 2023 rok tylko to potwierdzają - wskazuje Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki.

Należy przypomnieć, że skonsolidowany zysk netto Lubelskiego Węgla Bogdanka w 2023 roku wyniósł 687,1 mln zł, a EBITDA (zysk operacyjny przed odliczeniem odsetek od oprocentowanych zobowiązań) 1,345 mld zł. Rekordowy zysk netto w 2023 roku w wysokości 687,1 mln zł to o 391 procent więcej niż zysk osiągnięty w 2022 roku.

- Kopalnia Bogdanka jest kopalnią wyjątkową ze względu na geologię złoża - podkreśla w rozmowie z portalem WNP.PL Jerzy Markowski. - Tam geologia dała te wszystkie atrybuty, które powodują, że ta kopalnia będzie najdłużej wysoce efektywna - dodaje Jerzy Markowski.

Lubelski Węgiel Bogdanka zaopatruje w węgiel przede wszystkim odbiorców przemysłowych, zlokalizowanych we wschodniej i północno-wschodniej Polsce. Główne kierunki zbytu węgla handlowego z Bogdanki to energetyka zawodowa i energetyka przemysłowa.

- Bogdanka jakiś czas temu już wymyśliła sposób na swoją przyszłość - mówi portalowi WNP.PL Bogusław Ziętek. - Powinno to być poszerzanie asortymentu, a zatem oprócz produkcji węgla kamiennego energetycznego również wydobywanie węgli koksowych typu semi soft, którego zasoby w obszarze Lubelskiego Zagłębia Węglowego są bogate. A przede wszystkim Bogdanka powinna podążać w kierunku wejścia na rynek wydobywania metali ziem rzadkich. Dlatego, że w tym obszarze na rynku europejskim praktycznie nie miałaby żadnej konkurencji. A zapotrzebowanie na tego typu surowce w Europie i na świecie będzie coraz to większe - podkreśla Bogusław Ziętek.

Ziętek: dobrym pomysłem byłoby utworzenie Południowego Koncernu Energetyczno-Wydobywczego

Zdaniem Bogusława Ziętka w przypadku kopalń Południowego Koncernu Węglowego (do niedawna Tauron Wydobycie) należy rozważyć wspólną politykę kopalń Sobieski, Janina i Brzeszcze razem z kopalniami Polskiej Grupy Górniczej.

- Dlatego, że obydwie te spółki posiadają tego samego odbiorcę, czyli głównie energetykę zawodową - zaznacza Bogusław Ziętek. - Dobrym pomysłem byłoby utworzenie Południowego Koncernu Energetyczno-Wydobywczego, w którym powiązałoby się wydobycie w tych kopalniach z blokami energetycznymi produkującymi energię na bazie węgla z tych kopalń. To musiałoby się wiązać z utrzymaniem w systemie energetycznym starych bloków węglowych, tzw. dwusetek, co wydaje się być konieczne. Bowiem bez tych bloków najpóźniej od roku 2028 zacznie nam brakować energii w systemie - podsumowuje Bogusław Ziętek.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie