Siedem lat temu Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) liczyła 2,3 mln mieszkańców, a dziś 2,1 mln. - Można więc powiedzieć, że zniknęły nam dwa 100-tysięczne miasta. To poważny sygnał alarmowy - mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący GZM.
Dlaczego Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia zorganizowała specjalną debatę podczas tegorocznej edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego, dotyczącą najnowszych trendów w zrównoważonym rozwoju ośrodków miejskich?
- Podczas Metropolitalnego Szczytu Innowacji między innymi dzieliliśmy się naszymi doświadczeniami. Można powiedzieć, że sama Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia stanowi swojego rodzaju innowację, a kiedyś niektórzy mówili, że nawet eksperyment. To prawda, ponieważ GZM stała się pierwszą w Polsce ustawową metropolią (działa od 2018 r., skupia 41 miast i gmin - przyp. red.).
Udowodniliśmy, że takie rozwiązanie się sprawdziło, a pewne usługi publiczne powinniśmy realizować wspólnie, ponad granicami poszczególnych jednostek samorządu terytorialnego. Tak stało się w zakresie transportu publicznego na terenie GZM.
Wprowadziliśmy wspólny bilet oraz zintegrowaliśmy działania różnych organizatorów komunikacji miejskiej w Metropolii. Ostatnio wspólnymi okresowymi biletami Transportu GZM objęliśmy także nasze rowery metropolitalne, a wcześniej przewozy Kolejami Śląskimi. Tę integrację doceniają mieszkańcy, z którymi konsultujemy także inne działania planowane lub już realizowane przez GZM w ramach tzw. szkoły prototypowania.
Obserwujemy też rozwiązania sprawdzające się w innych krajach. Na przykład w Barcelonie, która jest naszą partnerską metropolią, bardzo sprawnie - poza transportem publicznym - prowadzona jest wspólnie z innymi miastami gospodarka odpadami, a także zaopatrzenie wodno-kanalizacyjne.
Czy w obecnej formule GZM będzie w stanie skutecznie rozwijać kolejne, poza transportem publicznym, funkcje metropolitalne oraz nadążać za wyzwaniami i dzisiejszymi trendami w rozwoju dużych ośrodków miejskich?
- Na razie nasze działania są ściśle określone w ramach ustawy regulującej funkcjonowanie GZM. Jednak mamy dalej idące ambicje. Chcemy zająć się między innymi wspomnianą już gospodarką odpadami, w tym budową metropolitalnej instalacji termicznego przetwarzania odpadów komunalnych.
Niestety, wciąż marnujemy szansę na pozyskiwanie taniej energii ze śmieci, a ich tony wyrzucamy na składowiska, zamiast przetwarzać na prąd i ciepło.
Obszarów, w których takie wspólne metropolitalne zadania mogą czy wręcz powinny być realizowane wspólnie, jest oczywiście więcej. To między innymi ochrona zdrowia - w tym skoordynowane funkcjonowanie szpitali w poszczególnych miastach metropolii, które są położone blisko siebie. Zamiast konkurować ze sobą, nierzadko dublując pewne usługi, szpitale powinny ze sobą współpracować i uzupełniać zakresy świadczeń zdrowotnych.
Korzystne z wielu powodów poszerzenie naszych funkcji metropolitalnych wymagać jednak będzie wdrożenia nowej ustawy, której projekt jest już przygotowany.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie