Polskie Elektrownie Jądrowe zawnioskowały o pozwolenie na prace przygotowawcze do rozpoczęcia budowy elektrowni atomowej w Choczewie. To kolejny ważny krok w procesie budowy atomu w Polsce.
Do tej pory o atomie głównie się mówiło i wszystkie analizy trwały w cieniach gabinetów. W tym roku jednak prace przy budowie pierwszej elektrowni jądrowej wyszły dosłownie w teren.
W kwietniu ruszyły badania geologiczne na obszarze gminy Choczewo. Teraz inwestor, czyli Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), zrobiły kolejny ważny w tym projekcie krok, czyli zawnioskowały o pozwolenie na prace przygotowawcze do rozpoczęcia budowy.
- Podzieliliśmy prace przygotowawcze na kilka etapów, w ten sposób zminimalizujemy potencjalne uciążliwości, które wiążą się z takimi działaniami. Mamy tu na względzie szczególnie lokalne społeczności gminy Choczewo i gmin ościennych – powiedział prezes PEJ Leszek Juchniewicz. Wniosek spółki dotyczy prac przygotowawczych, czyli m.in. prac geodezyjnych, czy też ogrodzenia terenu obszaru prac przygotowawczych.
Dziś złożyliśmy wniosek do Wojewody Pomorskiego @PUW_Gdansk o pozwolenie na rozpoczęcie prac przygotowawczych do budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Planowane działania obejmują m. in. zabezpieczenie terenu i prace geodezyjne. #KlimatNaAtom
— Polskie Elektrownie Jądrowe (@PEJ_PL) August 28, 2024
▶️https://t.co/xLwDicVWRH pic.twitter.com/mWeN4fKlbK
Jak informuje inwestor, prace przygotowawcze mają być przeprowadzone na obszarze ok. 300 ha w dwóch odsłonach, w tym najpierw na obszarze ok. 45 proc. tego terenu. Jednym z niezbędnych działań w miejscu przyszłej elektrowni będzie usunięcie roślinności poprzedzone działaniami minimalizującymi – w tym wykonaniem metaplantacji, montażem budek dla ptaków i nietoperzy. Działania te zostały zaplanowane zgodnie z warunkami określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla elektrowni jądrowej.
Wraz z wnioskiem o pozwolenie na prace przygotowawcze spółka złożyła raport środowiskowy z ponownej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, dotyczący pierwszego etapu planowanych prac przygotowawczych. PEJ spełniły tym samym warunek decyzji środowiskowej Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 19 września 2023 r. dla budowy i eksploatacji elektrowni jądrowej na terenie gminy Choczewo.
W raporcie będącym efektem współpracy PEJ z firmą Energopomiar Gliwice specjalizującą się w kompleksowych ekspertyzach dla inwestycji energetycznych przeanalizowano oddziaływanie prac przygotowawczych na środowisko. Analogicznie, odrębne raporty z ponownej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko powstaną dla kolejnych etapów prac związanych z budową elektrowni jądrowej.
Co dalej dziać się będzie na placu budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce? Wylanie pierwszego betonu na placu budowy planowane jest na 2028 r. Dopiero wtedy mówić będzie można de facto o ruszeniu prac budowlanych. Wcześniej jednak wiele będzie się działo w Choczewie.
Do tego czasu PEJ muszą jeszcze uzyskać m.in. zezwolenia na budowę, które wydaje Państwowa Agencja Atomistyki czy i pozwolenia na budowę od wojewody pomorskiego.
- Musimy pamiętać, że projekty jądrowe charakteryzują się nieco inną logiką i innym sposobem organizacji pracy. To najbardziej skomplikowane projekty lądowe, trwają wiele lat i niektóre prace realizowane są w sposób zupełnie niestandardowy. W związku z tym czynności, które w tej chwili są realizowane zarówno po stronie Polskich Elektrowni Jądrowych, jak również po stronie naszego partnera, czyli konsorcjum Westinghouse i Bechtel, zmierzają do tego, by jak najlepiej przygotować koncepcję tak skomplikowanego projektu - tłumaczył podczas tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC 2024) Jan Chadam, prokurent Polskich Elektrowni Jądrowych.
Jak bardzo złożony jest to projekt, świadczy zakres i skala samych pracy przygotowawczych. W ramach rozpoczętych w kwietniu prac geologicznych wykonanych zostanie w sumie ponad 200 takich odwiertów do głębokości nawet 200 metrów, co pozwoli zbadać m.in. warunki sejsmiczne na terenie przyszłej elektrowni. Wszystko po to, by przygotować koncepcję, która stanie się podstawą projektu budowlanego i realizacji później całego zadania inwestycyjnego.
- Czas eksploatacji elektrowni jądrowej to minimum 60 lat, dlatego prowadzone prace geologiczne i wykonywane w ich ramach analizy gruntu, na którym elektrownia będzie osadzona, są tak istotne. Stąd też taka staranność w doborze materiałów, poddostawców, w wypełnianiu współpracy z Urzędem Dozoru Technicznego i Państwowej Agencji Atomistyki... Wszystko po to, byśmy mieli pewność, że elektrownia będzie bezpiecznie pracowała przez cały ten czas - podkreślał podczas EEC 2024 Mirosław Kowalik, prezes Westinghouse Electric Poland, czyli wybranego przez polski rząd dostawy technologii reaktorów jądrowych AP1000.
Kiedy zatem powstanie pierwsza w Polsce elektrownia jądrowa? Od wylania pierwszego betonu, czyli od obecnie wskazywanego 2028 r. cały proces ma trwać 7 lat. Oznacza to, że - jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem - energia z atomu popłynie w Polsce w 2035 r.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie