Europejski Kongres Gospodarczy

- Kiedy jadę do Budapesztu to jadę po to, żeby go przekonać, aby nie blokował sankcji - powiedział Mateusz Morawiecki

- Viktor Orban jest znanym sceptykiem wsparcia Ukrainy, kiedy jadę do Budapesztu to jadę po to, żeby go przekonać, aby nie blokował sankcji - mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Mateusz Morawiecki.

Mateusz Morawiecki był jednym z gości XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbywa się w Katowicach. W swoim wystąpieniu w ramach "Rozmów o Europie" były premier mówił o przyszłości Unii Europejskiej i roli Polski we Wspólnocie.

Ostatnio były premier był na Węgrzech. Ta wizyta wzbudziła w Polsce sporo kontrowersji, zwłaszcza że Viktor Orban był pierwszym zachodnim przywódcą, który spotkał się z Władimirem Putinem i uznał, że Ukraina nie jest już suwerennym państwem, a Węgry w żaden sposób nie będą jej wspierać.

- Viktor Orban jest wieloletnim premierem, bardzo szanowanym w Europie. Przeciwników też się szanuje - zwłaszcza, jeśli się widzi, że realizują konsekwentnie jakąś agendę rozwojową dla swojego kraju, więc nie zamierzam się z tego tłumaczyć - mówił Morawiecki podczas EEC (European Economic Congress).

Pytany o to, czy nie boi się, że taka wizyta zostanie źle odebrana w kontekście solidarności UE w sprawach Ukrainy zapewnił, że "był tam, by przekonać Węgrów do swoich racji".

- Viktor Orban jest znanym sceptykiem wsparcia Ukrainy. Kiedy jadę do Budapesztu to jadę po to, żeby go przekonać, aby nie blokował sankcji. Najlepszym dowodem jest to, że do czasu aż byłem Prezesem Rady Ministrów za każdym razem, kiedy nasz południowy sąsiad opierał się przeciwko pakietom sankcyjnym - udawało mi się go skutecznie przekonać. Po to się jedzie do kogoś, z kim nie do końca się człowiek zgadza, by przekonywać do własnych racji - wyjaśnił Morawiecki.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie