W perspektywie 2035-2040 r. ropa wciąż będzie potrzebna, ale uzupełnienie naszych zdolności przeładunkowych o inne elementy, takie jak amoniak czy metanol, ma sens - mówił na konferencji EEC Trends Mirosław Skowron, prezes PERN - operatora systemu przesyłowego ropy i paliw.
Wojna na Ukrainie i rezygnacja z dostaw ropy i paliw gotowych z Rosji była ostrym testem dla PERN. Ale operator rurociągów i magazynów ropy i paliw odrobił już wcześniej stosowaną lekcję.
- Dzięki realizowanym od kilku lat inwestycjom - w ramach „Programu Megainwestycji” - udało nam się zagwarantować niezależność energetyczną, jeśli chodzi o dostawy ropy. Po wybuchu wojny na Ukrainie nasze dwie rafinerie mogły przestawić się ze wschodniego kierunku sprowadzania surowca - i dziś import realizowany jest wyłącznie z kierunku północnego - mówił podczas konferencji EEC Trends Mirosław Skowron, prezes PERN.
Większość tych megainwestycji już ukończono, co nie oznacza, że PERN nie realizuje bieżących projektów.
Operator ogłosił właśnie przetarg na rozbudowę kolejnych pojemności bazy paliw w Dębogórzu, która przyjmuje produkty dostarczane do Polski drogą morską.
Planuje również - w bazie paliw w Nowej Wsi Wielkiej - wybudowanie nowego kolejowego frontu, który umożliwi przyjmowanie produktów naftowych z cystern do zbiorników magazynowych.
- Pracujemy także nad harmonogramem i dokumentacją dotyczącą rozbudowy Naftoportu o kolejne stanowisko. To strategiczny obiekt, biorąc pod uwagę dokonaną właśnie zmianę geograficzną całej architektury dostaw surowca do produkcji paliw. Dziś Naftoport w całości zabezpiecza dostawy do polskich rafinerii i zakładów naszych sąsiadów – dwóch rafinerii w Niemczech - podkreślił prezes PERN.
Równie ważną pozycję w bieżących inwestycjach operatora zajmują nakłady na zabezpieczenie infrastruktury.
- Zarządzamy infrastrukturą krytyczną, więc doskonalenie systemów ochrony naszych obiektów pozostaje kluczowe - mówi Mirosław Skowron, dodając, że PERN w ostatnich latach dużo inwestował w ochronę w zakresie cyberbezpieczeństwa, jak i ochrony fizycznej swoich rurociągów i baz.
Operator na bieżąco współpracuje również z różnego rodzaju organizacjami wojskowymi, co zwiększa bezpieczeństwo polskiej infrastruktury surowcowo-paliwowej.
- Poziom bezpieczeństwa w PERN jest na wysokim poziomie. Mamy systemy antydronowe w naszych głównych obiektach, bo wojna w Ukrainie pokazała, jaki jest stopień wykorzystania statków bezzałogowych. Implementujemy te rozwiązania w kolejnych naszych lokalizacjach - wyliczał Mirosław Skowron.
Na te wszystkie realizowane obecnie inwestycje i utrzymanie swoich obiektów PERN w skali roku wyda 300-400 mln zł. Operator szykuje już też plany na kolejne lata - z perspektywą aż do 2050 r.; trafiły one do nowej strategii). Prace nad tym dokumentem właśnie dobiegły końca.
Jak mówił podczas EEC Trends Mirosław Skowron, znalazły się w niej bardzo ciekawe projekty. Niektóre już wcześniej rozpatrywano w PERN, lecz nie zostały zrealizowane z powodu innych w danym czasie priorytetów. Ale we wspomnianym dokumencie przeczytamy również o zupełnie nowych kierunkach rozwoju operatora, jak chociażby o tworzeniu oferty dla przemysłu chemicznego, paliw alternatywnych czy zupełnie "świeżych" gałęzi gospodarki (przytoczmy tu wodór).
- W perspektywie roku 2035-2040 r. ropa wciąż będzie potrzebna, ale uzupełnienie naszych zdolności przeładunkowych o inne elementy, takie jak amoniak czy metanol, ma sens, biorąc pod uwagę główne trendy na rynku - tłumaczył podczas konferencji ten swoisty chemiczny skręt w strategii PERN prezes firmy.
Kolejny zawarty w strategii element to rozbudowa infrastruktury NATO, która zwiększy bezpieczeństwo Polski w logistyce paliw na potrzeby wojska, w tym struktur Sojuszu Północnoatlantyckiego w naszym kraju.
- Ta koncepcja działa i świetnie się sprawdza w Europie Zachodniej. Chcielibyśmy, żeby była również implementowana w Polsce i żeby PERN miał możliwość uczestniczenia w tym projekcie z racji swoich kompetencji. Nie ma innej firmy w dziedzinie logistyki paliw i ropy o tak wysokim poziomie kompetencji i bezpieczeństwa w dostarczaniu tych produktów do klientów - podkreślił Mirosław Skowron.
Ile kosztować będzie realizacja tej strategii? Prezes PERN na razie nie chce zdradzać konkretnych kwot.
Najpierw strategię musi zaakceptować nowy pełnomocnik rządu ds. infrastruktury energetycznej, który nadzoruje PERN. Od końca stycznia jest nim Maciej Bando.
- Jesteśmy przed zatwierdzeniem strategii. Czekamy na zgody korporacyjne. Nowy pełnomocnik rządu ds. infrastruktury energetycznej musi mieć czas na zapoznanie się z dokumentem. Jeśli będzie zgoda, to będziemy mogli implementować strategię - i wtedy pojawią się kwoty - podsumował Mirosław Skowron.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie