Europa mierzy się z problemem starzenia się społeczeństwa, co będzie zwiększać nacisk na rozwój służby zdrowia. - Trzeba jak najlepiej wykorzystać istniejącą infrastrukturę, bo nie zdążymy jej wystarczająco rozbudować - uważa Adam Szlachta, prezes grupy American Heart of Poland.
Adam Szlachta, prezes grupy American Heart of Poland uważa, że - patrząc z perspektywy ostatnich 20 lat znaleźliśmy się w ochronie zdrowia w zupełnie innej galaktyce.
- Trudno sobie w ogóle przypomnieć, jak opieka zdrowotna wyglądała u progu nowego millenium, w porównaniu z jej obecnym stanem. Dziś często Europa nas obserwuje, jak rozwijamy niektóre segmenty usług opieki zdrowotnej, a pacjenci czasem nawet nie dowierzają, że pewne rozwiązania są oferowane w ramach sektora publicznego – mówi Adam Szlachta.
Nasz rozmówca podkreśla przy tym, że Europa mierzy się z poważnym wyzwaniem, jakim jest starzenie się społeczeństwa, co ma także duży wpływ na potrzeby i specyfikę działania opieki zdrowotnej.
- Wynikające z tego problemy będą tylko zwiększać nacisk na odpowiedni rozwój służby zdrowia, ponieważ wszyscy oczekujemy wydłużenia średniej wieku i poprawy jakości życia, a wielkość populacji, wymagającej opieki, będzie stale rosła – mówi Adam Szlachta.
Grupa American Heart of Poland zarządza szpitalami wieloprofilowymi, oddziałami kardiologii interwencyjnej i kardiochirurgii oraz chirurgii naczyniowej zlokalizowanymi na terenie całego kraju (Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca), poradniami, laboratoriami diagnostycznymi i pracowniami diagnostyki obrazowej. W jej skład wchodzi także Uzdrowisko Ustroń oraz Centrum Badawczo-Rozwojowe.
Zdaniem Adama Szlachty nie jesteśmy w stanie odpowiednio szybko budować nowej infrastruktury, co powoduje, że musimy jak najlepiej organizować opiekę zdrowotną w oparciu o istniejące placówki.
- Największym wyzwaniem jest zreformowanie i odpowiednie przygotowanie istniejącej infrastruktury, na co nie zostało nam wiele czasu. System jest przygotowany do zwiększenia zakresu usług „na NFZ”, ale transformacja to długi i bardzo wymagający proces. Jesteśmy optymistami, ale za tym stoi kawał ciężkiej pracy, którą trzeba było wykonać na każdym poziomie – od regulatora, przez system ubezpieczeniowy, po świadczeniodawców – mówi Adam Szlachta.
Według Adama Szlachty segment opieki zdrowotnej jest nieco wyizolowany i nie tak paneuropejski jak mogłoby się wydawać, bo zawsze opiera się o wewnętrzne regulacje danego kraju. Oczywiście są problemy, które wykraczają poza granice krajowych systemów, np. migracja kadr, wynikająca z różnicy płac w poszczególnych krajach czy zagadnienia cyberbezpieczeństwa.
– Ten problem podlega wspólnym regulacjom. Na razie całkiem dobrze radzimy sobie z implementacją unijnych regulacji w tym zakresie – mówi Adam Szlachta.
Podkreśla także, że trzeba czerpać wiedzę z krajów europejskich, które są bardziej od nas rozwinięte i przetarły już ciekawe szlaki, np. łączenia sektora medycznego wraz z programem budowania zaplecza kadrowego, aby uniknąć problemu luki pokoleniowej, która u nas także występuje i jest pokłosiem tego, co działo się w służbie zdrowia przed transformacjami, jakie przeszliśmy po wejściu do Unii Europejskiej.
Adam Szlachta był uczestnikiem spotkania EEC Members - społeczności, do której zostali zaproszeni liderzy polskiego biznesu, zaangażowani we współtworzenie największego i najbardziej efektywnego wydarzenia gospodarczego w Europie Centralnej, czyli Europejskiego Kongresu Gospodarczego EEC.
Kolejna edycja EEC odbędzie się w Katowicach w dniach 7-9 maja 2024 roku. Trwa rejestracja na wydarzenie.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie