Innowacyjne inwestycje metalurgiczne Elemental Holding wymagają pokonania m.in. bariery kompetencyjnej. Brakujących w Polsce specjalistów spółka sprowadza z RPA. Uważa, że potrzebne są celowane programy, umożliwiające sprowadzanie zza granicy wykwalifikowanych specjalistów.
Elemental Holding prowadzi w Zawierciu dwie unikalne w skali Europy inwestycje. Jedną jest zakład produkujący metale bateryjne i metale z grupy platynowców, a drugą huta miedzi i metali szlachetnych. Obydwa będą oparte o recykling zużytego sprzętu. Według Pawła Jarskiego, prezesa Elemental Holding, w tej części świata nie ma tego rodzaju huty i rafinerii metali szlachetnych. W przypadku zakładu materiałów bateryjnych dwa dopiero się budują, a kilka pracujących jest w Chinach.
Dla Elementalu istotną kwestią jest brak kompetencji ludzkich w tej części świata.
- Inwestując w metalurgię, widzimy problemy kompetencyjne na rynku krajowym, szczególnie w obszarze metali szlachetnych, strategicznych dla europejskiej gospodarki. Kompetencje zbudowane przez nasz przemysł i uczelnie są relatywnie niewielkie, więc musimy posiłkować się dość dużym importem tych kompetencji zza granicy. Bardzo dużo sprowadzamy obecnie pracowników z RPA, razem z rodzinami. Wynika to z tego, że RPA ma bardzo duże zaplecze metalurgiczne z uwagi na cały swój sektor wydobycia rud metali - opowiada Paweł Jarski, prezes Elemental Holding.
W RPA występują problemy z bezpieczeństwem, a trudna jest także sytuacja energetyczna, więc pracownicy chętnie opuszczają ten kraj. - Polska na tle innych krajów ma bardzo dobre notowania i bardzo korzystne dla Polski i naszego rynku pracy byłoby kierowanie polityką migracyjną, żeby z tego typu krajów, które borykają się z problemami i skąd ludzie chętnie emigrują, wybierać najbardziej wartościowych pracowników i ich przytrzymywać - twierdzi Paweł Jarski.
Przypomina, że w Polsce będzie brakować co roku około 300 000 pracowników. Ściągnięcie i zatrzymanie w kraju wysokiej jakości specjalistów będzie więc miało bardzo duże znaczenie.
- Tragiczna sytuacja demograficzna Polski powoduje, że taka migracja jest dla nas niezwykle ważna. Oczekiwalibyśmy od rządu celowanych projektów, umożliwiających przemysłowi sprowadzanie określonego rodzaju fachowców. To korzyść dla całej gospodarki, bo to są ludzie o wysokich kwalifikacjach i jeżeli uda się ich utrzymać w Polsce w dłuższym horyzoncie, to nie tylko zyskamy know-how, ale i bardzo wartościowych obywateli - przekonuje Paweł Jarski.
Jego zdaniem podczas majowego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (EEC) należy mówić z przedstawicielami rządu m.in. na temat ułatwienia pozyskania zagranicznych specjalistów.
- Powinniśmy dyskutować na temat uproszczenia ścieżki uzyskania pozwoleń na pobyt i pracę w Polsce dla ludzi o wysokich kwalifikacjach w potrzebnych obszarach. Myślę, że tak jak my szukamy na całym świcie specjalistów od pyro- i hydrometalurgii, tak wiele innych polskich firm poszukuje określonego rodzaju specjalistów - ocenia Paweł Jarski.
Drugi obszar współpracy to sam proces uzyskania pozwoleń i finansowego wsparcia innowacyjnych inwestycji.
- To są wielomiliardowe projekty, więc dla polskiej firmy, nawet takiej jak nasza, jest to oczywiście ciężkie do udźwignięcia. Obszar, w którym się poruszamy, czyli metale strategiczne dla gospodarki unijnej, jest moim zdaniem bardzo dla Polski istotny, bo nie ma tego typu zakładów jeszcze w Europie, a w świecie jest kilka, więc za taką inwestycją przyjdzie na pewno sporo podmiotów, które będą z nami współpracować - zapewnia Paweł Jarski.
Europejski Kongres Gospodarczy odbędzie się w tym roku w dniach 7-9 maja w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie