Europejski Kongres Gospodarczy

Polski biznes potrzebuje strategii wobec Ukrainy

Polski biznes potrzebuje strategii wobec Ukrainy, żeby odnaleźć się na tym rynku, zanim wyprą nas z niego takie potęgi jak Niemcy czy Stany Zjednoczone.

- Naszą powinnością jest pomaganie Kijowowi. Bardzo źle rozegraliśmy te pierwsze dni i miesiące od inwazji Rosji w Ukrainie. W Polsce nie został powołany sztab kryzysowy składający się z władz centralnych Polski. Polski rząd wykorzystywał tę wojnę do własnej promocji - zauważył na konferencji EEC Trends Zbigniew Jagiełło, członek rad nadzorczych firm Blik, Asseco, EkoEnergetyka, MCI.

Polska nie była instytucjonalnie przygotowana do kryzysu związanego z wojną w Ukrainie

- Dopiero po kilku miesiącach od wybuchu pełnoskalowej inwazji został powołany pełnomocnik ds. kryzysu w Ukrainie. Do dzisiaj nie ma decyzji w sprawie budowy agroportu w Gdańsku - stwierdził z kolei Jacek Piechota, prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej.

- Nie trzeba zawsze ogłaszać w telewizji, że powołany jest sztab kryzysowy, żeby podejmować działania na rzecz pogrążonej w wojnie Ukrainy - odparła krytykę skierowaną pod adresem jej rządu Jadwiga Emilewicz, była pełnomocnik rządu ds. polsko-ukraińskiej współpracy rozwojowej.

- W Europie to my byliśmy najlepiej przygotowani do działań w związku z kryzysem uchodźczym. Trudno znaleźć kraj podobny o podobnej ilości ludności i zamożności, który poradziłby sobie z przyjęciem 4 mln uchodźców. Od 1 września ukraińskie dzieci trafiły do szkół w Polsce - dodała Jadwiga Emilewicz.

Proces odbudowy Ukrainy powinien w pierwszej mierze dotyczyć wydatków na obronę

Jej zdaniem bez wydatków na uzbrojenie Ukrainy nie możemy długoterminowo mówić o odbudowie tego państwa.

- Nikt, kto nie jest z branży nie związanej z sektorem wojskowym, nie pójdzie teraz inwestować w Ukrainie, biorąc pod uwagę zagrożenie związane z wojną w Ukrainie. Jednak warto przygotowywać się do przyszłej odbudowy tego kraju. Polski biznes powinien rozważać różne scenariusze dotyczące Ukrainy, a na razie nie jest do tego przygotowany - zauważył z kolei Dariusz Blocher, prezes Unibepu.

- Polscy inwestorzy są gotowi, żeby realizować projekty jeszcze przed zakończeniem działań zbrojnych. Może to wynikać z obawy, że po zakończeniu wojny pod względem inwestycji będzie dominował kapitał amerykański i niemiecki - skomentował Volodymyr Lytvyn prezes, Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej w Kijowie.

 

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie