Parlament Europejski w czwartkowym głosowaniu poparł Ursulę von der Leyen na kolejną kadencję na stanowisku przewodniczącej Komisji Europejskiej. W głosowaniu 401 europosłów było za, a 284 przeciw. Wymagana bezwzględna większość głosów potrzebna do zatwierdzenia kandydatury Niemki wynosiła 360 eurodeputowanych.
Blisko pięć lat temu przywódcy państw UE na szczycie w Brukseli po raz pierwszy wysunęli kandydaturę von der Leyen na funkcję przewodniczącej KE, a dwa tygodnie później europarlament ją zatwierdził. Stała się ona pierwszą przedstawicielką Niemiec na tym stanowisku od ponad 50 lat.
Reelekcja Ursuli von der Leyen wydała się formalnością po tym jak udało jej się zdobyć poparcie większości liderów politycznych. Niewiadomą stanowiło jednak głosowanie w Parlamencie Europejskim
Ursula von der Leyen dzięki wsparciu Parlamentu Europejskiego została wybrana przewodniczącą Komisji Europejskiej na drugą kadencję stosunkiem głosów 401 za i 284 przeciw.
W swoim wystąpieniu poprzedzającym wybór odniosła się do kwestii, które zaprezentowała w "planie dla Europy", który przedstawiała podczas XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego. przekaz nowej przewodniczącej KE koncentruje się na bezpieczeństwie, ochronie granic i rezygnacji z rosyjskich surowców.
Przewodniczący nowej skrajnie prawicowej grupy Patrioci dla Europy Jordan Bardella, niedawny kandydat Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen na premiera Francji, powiedział podczas debaty w Strasburgu, że jego frakcja będzie przeciwko ponownemu wyborowi von der Leyen na szefową KE. "Pozostawmy von der Leyen jedną kadencję" - oświadczył polityk dodając, że Europejczycy są przeciwni dotychczasowej polityce UE, w tym Europejskiemu Zielonemu Ładowi, który "uderza w rolników" oraz paktowi migracyjnemu.
5 more years.
— Ursula von der Leyen (@vonderleyen) July 18, 2024
I can’t begin to express how grateful I am for the trust of all MEPs that voted for me. pic.twitter.com/d9n3yfIVtS
Zdecydowane "nie" dla reelekcji dotychczasowej szefowej KE zgłosiła również skrajnie prawicowa Europa Narodów Suwerennych pod przewodnictwem Alternatywy dla Niemiec (AfD), w której imieniu wypowiadała się polska europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik. "Wybór ciebie na pierwszą kadencję to był błąd" - powiedziała polityczka zwracając sie do von der Leyen. "Zniszczyłaś rolnictwo, jesteśmy biedniejsi niż kiedykolwiek, jesteś twarzą paktu migracyjnego" - wyliczała europosłanka, po czym podarła kartkę z napisami Europejski Zielony Ład i pakt migracyjny.
Brak poparcia dla Niemki zadeklarowała również skrajna lewica. "Jeśli zostaniesz dzisiaj wybrana to będzie to zasługą małych układów, które zawarłaś w ostatnich dniach. Nasza grupa cię nie poprze, nie będziemy brać udziału w tej maskaradzie" - powiedziała z mównicy europosłanka Lewicy Manon Aubry. Jak dodała dotychczasowej szefowej KE w ubiegłej kadencji nie udało się zjednoczyć Europy, czego konsekwencją jest wzrost siły skrajnej prawicy. Lewica zarzuciła też von der Leyen m.in. zbyt wysokie zarobki, wypomniała aferę ze szczepionkami na Covid-19 i brak wystarczającego wsparcia dla Strefy Gazy.
Nicola Procaccini, współprzewodniczący grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), do której należą Bracia Włosi premierki Giorgii Meloni i PiS, zapowiedział, że delegacje krajowe we frakcji zagłosują zgodnie ze swoimi interesami. Już wcześniej mówiono, że m.in. polska delegacja nie poprze von der Leyen. "Nasza grupa składa się z partii politycznych, które biorą pod uwagę także własne interesy krajowe i każda delegacja zagłosuje zgodnie z nimi" - powiedział Procaccini. Dodał również, że konserwatyści będą wierni swoim prawicowym wartościom. "Nie mamy nic przeciwko tobie, ale podczas poprzedniego mandatu robiłaś wiele, żeby chronić lewicę. Teraz, kiedy lewica straciła władzę, musisz mieć na uwadze także centroprawicę" - skomentował polityk.
Kandydaturę von der Leyen poparli wcześniej liderzy 25 z 27 państw członkowskich na szczycie 27 czerwca. Od głosu wstrzymała się włoska premierka, liderka partii Bracia Włosi Giorgia Meloni, a przeciwko głosował premier Węgier Viktor Orban.
Koalicja centroprawicy, socjaldemokratów i liberałów, która popierała von der Leyen, ma większość w PE. Po czerwcowych wyborach europejskich dysponuje ona łącznie 401 głosami.
W czwartek rano von der Leyen przedstawiła w PE swoją wizję silniejszej Europy. Kluczowe inicjatywy obejmują nowy plan przemysłowy, który ma przyspieszyć osiągnięcie neutralności emisyjnej i wzrost przemysłowy, oraz Europejski Fundusz Konkurencyjności w celu pobudzenia innowacji. Zaproponowała też Europejską Tarczę dla Demokracji w celu przeciwdziałania zagranicznym manipulacjom i ingerencjom oraz Europejski Plan Mieszkaniowy.
Von den Leyen szczególny nacisk położyła na obronność, proponując utworzenie nowego stanowiska komisarza ds. obrony w celu kierowania Europejską Unią Obronną i wzywając do stworzenia kompleksowego systemu obrony powietrznej - Europejskiej Tarczy Powietrznej - w celu ochrony przestrzeni powietrznej UE i stworzenia "silnego symbolu europejskiej jedności w kwestiach obronnych".
Zapewniła też o niezachwianym wsparciu UE dla Ukrainy, deklarując, że "Europa będzie wspierać Ukrainę tak długo, jak to będzie konieczne".
Zapowiedziała też utworzenie nowych tek komisarzy: mieszkalnictwa, aby rozwiązać kryzys mieszkaniowy na kontynencie; obszaru Morza Śródziemnego, aby wspierać stabilność i współpracę regionalną; sprawiedliwości międzypokoleniowej, aby zapewnić, że polityka uwzględnia potrzeby przyszłych pokoleń.
Blisko pięć lat temu przywódcy państw UE na szczycie w Brukseli po raz pierwszy wysunęli kandydaturę von der Leyen na funkcję przewodniczącej KE, a dwa tygodnie później europarlament ją zatwierdził. Stała się ona pierwszą przedstawicielką Niemiec na tym stanowisku od ponad 50 lat.
Zgodnie z unijnymi traktatami przewodniczący KE decyduje o organizacji Komisji i przydziela teki poszczególnym komisarzom. Ustala również program polityczny KE i reprezentuje ją na posiedzeniach Rady Europejskiej, szczytach G7 i G20, szczytach z udziałem krajów spoza UE i w ważnych debatach w PE i Radzie UE.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie