Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju chce pomagać w transformacji polskiej gospodarki. W strategii banku nie ma jednak miejsca na wielkoskalowe projekty jądrowe, jakie planuje Polska. O finansowanie na projekty gazowe też nie będzie łatwo.
Największym wyzwaniem, z którym mierzyć się musi Polska, jest i pozostanie przez kolejne lata transformacja energetyczna polskiej gospodarki - mówi Elisabetta Falcetti (fot. mat. pras.)
Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOiR) zainwestował w 2023 r. w Polsce 1,3 mld euro, najwięcej w historii. Polska tym samym jest największym odbiorcą finansowania Banku w Unii Europejskiej. Czy ten wynik zostanie powtórzony w tym roku?
- Trudno odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ jesteśmy dopiero na początku roku. Mamy wiele silnych projektów w przygotowaniu, a Polska jako kraj ma duży potencjał. Ma też ogromne potrzeby inwestycyjne, zwłaszcza w obszarze transformacji energetycznej, a to przecież kluczowy element naszej strategii. Dlatego jestem optymistką, jeśli chodzi o możliwości osiągnięcia dobrych wyników w tym roku, niezależnie od tego, czy pobijemy wspomniany rekord.
Około 75 proc. inwestycji EBOiR w Polsce dotyczyło zielonego finansowania. Czy ten obszar nadal pozostanie kluczowy?
- To nasze zobowiązanie. Jako Bank przyjęliśmy cel minimum 50-proc. udziału zielonych projektów w naszych inwestycjach i udało się nam już go zrealizować. Polska ma tu wyjątkową pozycję, bo w ostatnich dwóch-trzech latach znacznie przekraczamy ten cel, utrzymując średnio udział zielonych inwestycji na poziomie 70-75 proc. całkowitej zainwestowanej kwoty rocznie. I tak pozostanie, biorąc pod uwagę luki, jakie obserwujemy na rynku oraz wyzwania, z którymi mierzyć się musi Polska.
Jakie to wyzwania?
- Największym jest i pozostanie przez kolejne lata transformacja energetyczna polskiej gospodarki. Krajowy system energetyczny nadal w dużym stopniu opiera się na paliwach kopalnych, dlatego koniecznych jest wiele inwestycji nie tylko w dekarbonizację produkcji energii, ale także innych sektorów, takich jak transport czy cały przemysł.
Kolejnym dużym wyzwaniem jest stworzenie stabilnego systemu regulacyjnego, który umożliwi te inwestycje. Nie tylko w sektorze energetycznym, ale także w systemie bankowym, który musi zapewnić finansowanie realnej gospodarki. W przeszłości byliśmy świadkami interwencji rządu w tym obszarze, więc mam nadzieję, że nowe władze będą miały bardziej spójne podejście do tej kwestii.
Moim zdaniem, przed Polską otwiera się też obecnie wiele nowych możliwości. Przez swoje położenie, obok Ukrainy, Polska odgrywa bardzo ważną rolę polityczną w Europie i ma szasnę stać się bazą do odbudowy tego kraju.
Wśród wyzwań wymieniła Pani na pierwszym miejscu transformację energetyczną. Polska stawia tu mocno na energię jądrową. Gaz również ma wciąż mocną pozycję w naszym miksie energetycznym. Czy EBOiR będzie się angażować w tego typu projekty?
- W ubiegłym roku rada dyrektorów naszego banku zatwierdziła nową strategię energetyczną na kolejnych pięć lat. Zgodnie z nią EBOiR nie będzie finansował żadnych nowych projektów jądrowych, zwłaszcza takich wielkoskalowych, jakie planuje Polska.
Jeśli chodzi o projekty SMR, w strategii EBOiR znalazło się zobowiązanie do monitorowania rozwoju branży. Oczywiście zanim podejmiemy decyzję o zrewidowaniu obecnego podejścia, które wyklucza finansowanie nowych inwestycji jądrowych, musimy zobaczyć, że tego typu projekty mogą być komercyjnie rozwijane przez sektor prywatny.
Poza tym angażujemy się w inwestycje związane z bezpieczeństwem jądrowym, np. w elektrowni w Czarnobylu, ale nie w nowe projekty.
A co z finansowaniem gazowych inwestycji?
- Tu podobnie nasza polityka energetyczna jest dość klarowna. Nie wycofujemy się całkowicie z tego rodzaju projektów, ale coraz rzadziej będziemy się decydować tu na nowe inwestycje. Co więcej, będą one musiały przejść szereg testów i spełnić pewne surowe wymagania, zanim bank rozważy ich finansowanie. Mówimy nie tylko o dostosowaniu projektu do zobowiązań porozumienia paryskiego, ale także do podejścia do paliw kopalnych zawartego w nowej strategii energetycznej EBOiR.
EBOiR rozpoczął prace nad nową 5-letnią strategią dla Polski, kiedy poznamy wyniki tych prac? Jakie będą główne założenia tego dokumentu?
- Jesteśmy na początku prac. Projekt strategii zostanie poddany konsultacjom społecznym, które rozpoczną się po omówieniu projektu z naszym zarządem. Wtedy będziemy mogli ujawnić więcej szczegółów. Zgodnie z obecnym harmonogramem, strategia powinna uzyskać zatwierdzenia korporacyjne przed latem.
Wśród największych wyzwań, z jakimi mierzyć się musi Polska, wspomniała Pani o tworzeniu stabilnego otoczenia regulacyjnego. To z pewnością zadanie dla nowego rządu. Jakie inne wskazania dla przejmujących władzę w Polsce polityków ma Pani, jako bankowiec? Jakie działania powinni podjąć jak najszybciej?
- Jest kilka spraw w polityce gospodarczej, na których rząd powinien się skupić. Pozostawiłabym im jednak wybór, które z nich uznać za priorytetowe.
Jako bank, skupiamy się oczywiście na prywatnym sektorze, dlatego najważniejsza dla nas jest praworządność, transparentność, sposób, w jaki firmy są zarządzane. Ważne jest tutaj stworzenie warunków, które umożliwią inwestycje niezbędne do transformacji energetycznej, z udziałem kapitału prywatnego, ponieważ jasne jest, że pieniądze publiczne nie wystarczą.
Wysiłki władz powinny się zatem skupiać na zapewnieniu w dłuższej perspektywie komfortu dla inwestorów i kapitału prywatnego. Najważniejsza w tym jest stabilność i przewidywalność otoczenia gospodarczego.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie