Europejski Kongres Gospodarczy

Prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc mówi o nowych projektach związanych z wodorem

Gaz-System zarządza kluczowymi gazociągami i gazoportem. O nowych planach i kierunkach rozwoju operatora mówi portalowi WNP.PL prezes firmy Sławomir Hinc.

  • Gaz-System przygotowuje się do uczestnictwa w transformacji energetycznej. Firma widzi się jako ważny podmiot na rynku wodoru.
  • Spółka nadal będzie rozwijała sieć gazociągów.
  • O sytuacji w rynku gazu będziemy dyskutowali podczas XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego, jaki odbędzie się w Katowicach w dniach 7-9 maja.

Niedawno został pan prezesem Gaz-Systemu. Jakie widzi pan największe wyzwania stojące przed spółką?

- Pierwszym jest przygotowanie się do inwestycji, jaką jest Terminal FSRU (pływający terminal LNG w Zatoce Gdańskiej - przyp. red.), a drugim przygotowanie się Gaz-Systemu do uczestnictwa w transformacji energetycznej.

Operator sieci gazowej? Tak, ale także wodorowej

Na jakim etapie jest budowa drugiego gazoportu?

- Podpisaliśmy właśnie kontrakt z japońską firmą na czarter jednostki pływającej FSRU oraz jej późniejszą eksploatację. To duży krok w kierunku domknięcia projektów dywersyfikacyjnych gazu na Bałtyku w ramach tzw. Bramy Północnej.

Powiedział pan, że drugim wyzwaniem jest uczestnictwo Gaz-Systemu w transformacji energetycznej. 

- DNA Gaz-Systemu to przesył gazu, konkretnie metanu. Obecnie to nasze kluczowe zadanie, do którego zostaliśmy wyznaczeni jako operator systemu przesyłowego gazu. Widzimy jednak potrzebę włączenia się Gaz-Systemu w proces transformacji energetycznej zmierzający do dekarbonizacji gospodarki.

I na czym miałoby to polegać? Co to w praktyce oznacza?

 - Przede wszystkim spółka postrzega swoją rolę jako przyszłego operatora systemu przesyłowego wodoru. Będziemy chcieli połączyć miejsca, gdzie wodór będzie wytwarzany z miejscami, gdzie występuje popyt. W ten sposób będziemy aktywnie uczestniczyć w przechodzeniu polskiej gospodarki na nisko-, czy zeroemisyjną.

Czy to oznacza inwestycje? Coraz więcej wskazuje, że powinna powstać sieć wodorociągów…

- Mamy do czynienia z dwiema koncepcjami. Jedna mówi o domieszce wodoru. Trwa dyskusja techniczna i prowadzimy badania w tym zakresie, zarówno z punktu widzenia samej sieci przesyłowej, jak i możliwości po stronie sieci dystrybucyjnej oraz odbiorców końcowych. Natomiast kierunek, który wydaje się być obecnie preferowany, to jednak budowa odrębnego systemu do transportu wodoru.

Nowe czasy wymagają nowej infrastruktury. Na razie powstaje Wodorowa Mapa Polski

Czy w Polsce też powstanie sieć wodorociągów?

- Takie mamy plany. Prowadzimy aktualnie badanie mające na celu opracowanie Wodorowej Mapy Polski. Pozwoli ona określić lokalizacje popytu i podaży na wodór oraz potencjalny przebieg wodorociągów na terenie kraju.

Wspólnie z Finlandią, krajami bałtyckimi i Niemcami pracujemy nad koncepcją Nordycko-Bałtyckiego Korytarza Wodorowego, obecnie w opracowaniu jest wstępne studium wykonalności.

Widzimy, że rynek dynamicznie się zmienia. Coraz większy nacisk kładziemy na źródła odnawialne i musimy znaleźć sposób jak je optymalnie wykorzystać. Dostrzegamy rosnące zainteresowanie dostawami wodoru dedykowaną siecią przesyłową, dlatego też nasze ambicje w tym zakresie są coraz większe. 

Kiedy będzie ona gotowa?

 - Potrzebujemy kilku miesięcy, żeby przeprowadzić badanie rynku. Najpierw musimy zebrać informacje od podmiotów zainteresowanych zarówno odbiorem, jak i produkcją wodoru. Potem opracujemy wyniki ankiety, a wnioski przedstawimy pod koniec października. Dodatkowo będziemy mieli też opracowane studium dla Nordycko-Bałtyckiego Korytarza Wodorowego.

Powyższe dane pozwolą nam określić harmonogram dalszych działań, a w efekcie wstępny termin powstania pierwszej infrastruktury wodorowej. Te prace są prowadzone równolegle do analiz potencjału produkcji wodoru z OZE.

Minione lata to ogromna liczba nowych gazociągów. Jak duże inwestycje w nowe gazociągi nas jeszcze czekają? Co z Ukrainą?

- Nasz system został tak rozbudowany przez ostatnie lata, że po powstaniu Baltic Pipe i Korytarza Półno-Południe technicznie krajowa sieć pozwala obecnie na przesyłanie większych ilości gazu z północy w kierunku Ukrainy.

Nieustannie analizujemy sytuację. Aktualnie oczekujemy na zatwierdzenie przez organy regulacji Polski i Ukrainy projektu przepustowości przyrostowej opracowanego wspólnie z operatorem systemu przesyłowego Ukrainy. Jeżeli rynek wykaże wiążące zapotrzebowanie w tym kierunku, to pochylimy się nad tą kwestią i przystąpimy do realizacji projektu.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie