EEC 2020

Czy o kulturze jako części życia gospodarczego rzeczywiście zapomniano przy okazji pandemii ?

Świat kultury, razem z branżą eventową, turystyką czy hotelarstwem znalazł się w następstwie lockdownu w szczególnej potrzebie. Ludzie kultury - która ma także wymiar gospodarczy, napędza koniunkturę i rozwój, tworzy miejsca pracy - muszą zacząć rozmawiać z decydentami językiem ekonomii.

  • Ludzie kultury czują się "niereprezentowani" jako tworzący istotną część gospodarki. Pomoc państwa w dobie koronawirusa jest mizerna.
  • Kultura to co najmniej 300 tys. pracujących osób i 3,5 proc. PKB. Zagrożenie ze strony pandemii i zapobieganie stratom w kulturalnym potencjale powinny być kwestią wspólnej odpowiedzialności – państwa i animatorów kultury.
  • Środowisko krytykuje, ale też uderza się w piersi: „polityka zajmująca się rozwojem kultury w kontekście gospodarczym nie istnieje. To także nasza wina”.

Debata poświęcona gospodarczemu wymiarowi kultury zorganizowana w ramach XII Europejskiego Kongresu Gospodarczego nie sprowadziła się do bilansu strat, ograniczeń i problemów, z jakimi świat kultury, instytucje, twórcy muszą mierzyć się w następstwie pandemii i związanych z nią ograniczeń. Rozmawiano o znaczeniu kultury i jej instytucji dla życia społecznego, tożsamości, edukacji, rozwoju cywilizacyjnego, ale także o kulturze jako części rynku pracy, impulsie koniunktury.

Czy społeczeństwo, kultura zdały test związany z pandemią? Losy instytucji i artystów od wiosny mocno się skomplikowały, a dla dużej części „kulturalnej bazy” kryzys wcale się nie skończył.

Kamila Bondar, prezes zarządu Fundacji Sztuki Polskiej ING (fot. PTWP)


Kamila Bondar, prezes zarządu Fundacji Sztuki Polskiej ING, mówiła, że koniec nauki to dla młodych artystów szok - nie są przygotowani na zderzenie z rynkiem.
- Marzec zastał nas w trakcie projektu dla absolwentów szkół artystycznych. Zajęcia odbywały się online. Zrealizowaliśmy przedsięwzięcie w epicentrum lockdownu. Zasięg wzrósł, co otworzyło nam oczy, że możemy adresować ten projekt do szerszego grona zainteresowanych. Wzięli w nim udział ludzie kultury odcięci od innych źródeł dochodu, co wielu z nich uratowało pod względem ekonomicznym - opowiada.

Bilans szkód

Fundacja Sztuki Polskiej ING działa w sferze sztuk wizualnych – ze stabilnym finansowaniem. Nic jednak nie zastąpi kontaktu z dziełem, który jest obecnie nadal bardzo utrudniony. Na wystawach nie wolno niczego dotykać, co podważa multimedialność i interaktywność muzeów i galerii, które muszą się obyć bez twórców i dzieł z zagranicy.
– Działy edukacji muzeów straciły grunt – nie mogą iść do szkół. Czy już tak zostanie? Tę stratę wszyscy odczujemy – oceniła Bondar.

Artur Rojek, muzyk i dyrektor artystyczny Off Festivalu (fot. PTWP)


Artur Rojek, muzyk i dyrektor artystyczny Off Festivalu, musiał zweryfikować plany związane z nową płytą (promocja, sprzedaż biletów). Koncerty przeniesiono na jesień - przy 50-procentowym wypełnieniu sal.
– Koncerty gram więc podwójnie – mówił Rojek. – Jestem już 20 lat na rynku, cofnęliśmy się o dekadę... Przy moich koncertach pracuje 100 osób; zostały bez zajęcia, teraz pracują na 20 proc. - wskazuje. 

Jednak potrzeba obcowania z kulturą, powrotu do sale koncertowych, do muzeów jest silna. Obie strony oczekują kontaktu ze sobą. Nadal nie wiemy, jak będzie wyglądał "powrót do normalności"...

Nowe, inne, trwałe?

– To był czas niepewności w kwestii inwestycji w edukację. Czuliśmy się odpowiedzialni za pracowników, którzy zostali bez środków do życia. Nie zwolniliśmy nikogo – opisywała Katarzyna Szczepańska-Woszczyna, prorektor ds. nauki i kształcenia w prywatnej (niedotowanej) Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej.

Katarzyna Szczepańska-Woszczyna, prorektor ds. nauki i kształcenia w Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej (fot. PTWP)


Uczelnia musiała szybko odnaleźć się na rynku edukacyjnym – poprzez specjalistyczną ofertę dla osób o różnych potrzebach (dzieci, studenci trzeciego wieku). Odpowiedzi wymagał popyt na wiedzę indywidualizowaną, szytą na miarę człowieka, firmy (nowe zawody, technologie).

– Popatrzymy, na czym oszczędzać – tak, to nieuniknione – ocenił Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego. – Ale nie straćmy tego, co mamy: unikatowej architektury instytucjonalnych teatrów ze stałą załogą. Podobną mają tylko Niemcy i Rosjanie. Nie straćmy tego, bo to byłaby szkoda dla polskiej kultury.

Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego (for. PTWP)

W teatrach „przeniesionych do internetu” powstały spektakle wartościowe, unikatowe, które bez pandemii nie zostałyby zrealizowane. Teatry zaczęły inaczej myśleć o widowni, o możliwościach, których nie widziały wcześniej, o nowych szansach na kontakt z widzem.

Wspólnym głosem?

– Jesteśmy niereprezentowani jako uczestnicy gospodarki, ekonomii – zauważył Mikołaj Ziółkowski, przedstawiciel Alter Art, organizatora Open’er Festival. – To konsekwencja błędów kilkudziesięciu lat – 

Mikołaj Ziółkowski, przedstawiciel Alter Art, organizatora Open’er Festival (fot. PTWP)


Tymczasem kultura to 300 tys. zatrudnionych. Wpływ kultury na atrakcyjność inwestycyjną, turystyczną, jakość życia trudno wycenić, ale jest oczywisty.

- Nie możemy stracić tego, co zbudowaliśmy w kulturze przez 30 lat. To kwestia odpowiedzialności - także państwa. U polityków zajmujących się rozwojem kultura w kontekście gospodarczym nie istnieje. To także nasza wina. Nie umiemy mówić językiem ekonomii, jesteśmy zatomizowani, nie umiemy lobbować. Ale nie możemy się okopywać i obrażać. Próbujmy mówić razem, porozumiewać się, szukać spotkania w połowie drogi – apelował Ziółkowski. – Może pandemia to zmieni?

W trakcie dyskusji wytknięto m.in. brak osoby „do dialogu z kulturą” w polskim resorcie rozwoju. Podano przykład Danii, gdzie rząd dał instytucjom kultury finansowy pomost do końca pandemii na zasadzie „zakazaliśmy działania, czujemy się odpowiedzialni”.

– Są jednak ludzie kultury, którzy uważają, że "im się należy" i niczego nie trzeba zmieniać – przypomniał Talarczyk.

– Pokazujmy liczby. Potrzebna jest konsolidacja środowiska, a lockdown nas zbliżył, działamy i planujemy bardziej razem – zauważył Artur Rojek.

EEC

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.