EEC 2020

Branża budowlana całkiem dobrze przetrwała pierwsze miesiące koronawirusa. Ale pojawiły się niepokojące symptomy... Będzie gorzej, a część problemów budownictwo szykuje sobie samo.

  • Koronawirus nie dotknął zbytnio branży, ale pojawiają się zagrożenia będące jego następstwem.
  • Firmy budowlane zaczynają obniżać wymagania finansowe wobec inwestorów.
  • Branża musi się też przygotować na zmiany będące następstwem tzw. Zielonego Ładu.

- Należymy do branż najmniej dotkniętych przez koronawirusa. Udało się to osiągnąć dzięki bardzo dobrej współpracy z PKP PLK i GDDKiA. Obawiamy się jednak przyszłości w inwestycjach prywatnych i samorządowych. Tam już widać cięcia i oszczędności - mówi Artur Popko, wiceprezes zarządu i dyrektor operacyjny Budimeksu. Jak zaznacza, już widać na horyzoncie zagrożenia.

Artur Popko. wiceprezes zarządu i dyrektor operacyjny Budimeksu Fot. PTWP

Zdaniem Marity Szustak, prezes Izby Gospodarczej Transportu Lądowego, z pewnością w sytuacji pomógł widoczny dialog z Ministerstwem Infrastruktury. To zaowocowało korzystnymi dla obu stron kontraktami, tyle że faktycznie widać niepokojące symptomy. A branża zwyczajnie obawia się, co będzie dalej...

Powtórka ze zrywania umów?

To, że sytuacja może być trudna, wskazują dane dotyczące produkcji budowlano-montażowej za lipiec obecnego roku (w poprzednich miesiącach nie były one złe). Jednak z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, iż produkcja budowlano-montażowa w tymże miesiącu spadła aż o 10,9 proc. rok do roku; w porównaniu z poprzednim miesiącem spadek był niższy, ale i tak znaczący, bo aż o 3,6 proc.  To zdecydowanie więcej niż spodziewali się analitycy.

Marita Szustak, prezes Izby Gospodarczej Transportu Lądowego Fot. PTWP

Dane te wskazują na kurczący się rynek, co wiąże się z tym, iż mniej jest i będzie ofert pracy dla firm z branży. I tu pojawia się duży problem. Przedsiębiorstwa mogą zacząć walczyć o kontrakty, obniżając ceny. Już zresztą są tego pierwsze symptomy, bo inwestorzy zaczynają się chwalić, że składane oferty mieszczą się w wycenie, a to przed pandemią takie oczywiste nie było.

Tymczasem skutki tego mogą być opłakane. Czy rezultatem będzie niedoszacowanie kontraktów, a w konsekwencji fala zrywanych umów?

Jak przyznaje Artur Popko, już widać na horyzoncie zagrożenia. Budimex szczególnie obawia się o przyszłość inwestycji prywatnych i samorządowych. W tym drugim przypadku widać, że niektóre inwestycje w ogóle nie będą realizowane, a zdarza się, że nakłady inwestycyjne samorządów ścinane są do zera.

Tomasz Żuchowski, p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad Fot. PTWP

Przykład, jak bardzo spadły ceny, daje Tomasz Żuchowski, p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Jeszcze całkiem niedawno kilometr drogi S1 był wyceniany na 42-43 mln złotych. Tymczasem teraz kilometr będącej w identycznym standardzie drogi S19 branża budowlana wycenia na 31-33 mln zł.

- Ważne, aby branża nie przeszarżowała i żeby za 2-3 lata nie było problemów z niedoszacowaniem kontraktów - przyznaje Żuchowski.

Skutki tego były bowiem fatalne - bankructwa podwykonawców, zejścia z placów budowy, a przede wszystkim ogromne opóźnienia przy oddawaniu niektórych odcinków i koniec końców wyższe ceny inwestycji...

Arnold Bresch, członek zarządu, dyrektor ds. realizacji inwestycji, PKP Polskie Linie Kolejowe Fot. PTWP

Nic więc dziwnego, że Arnold Bresch, członek zarządu, dyrektor ds. realizacji inwestycji, PKP Polskie Linie Kolejowe, podkreśla, jak ważne obecnie jest szacowanie umów. – Chodzi o to, aby obie strony były zadowolone z nich po podpisaniu, ale i po skończonej inwestycji – tłumaczy menadżer.

Co ciekawe, sama pandemia koronawirusa, choć na branży budowlanej nie odbiła się znacząco, w niektórych segmentach dała firmom z branży dobrze zarobić. Takim „wygranym” pandemii jest producent okien Velux.

Jak mówi prezes Velux Polska Jacek Siwiński, pojawił się nieoczekiwany trend wywołany koronawirusem. – Ludzie zaczęli inwestować w domy, także działki - generalnie chodzi o wydatki mieszkaniowe. Będzie schłodzenie na rynku, ale i priorytet na budownictwo mieszkaniowe – ocenia menedżer.

Andrzej Losor, członek zarządu, dyrektor rozwoju sprzedaży i marketingu, Górażdże Cement Fot. PTWP

Dobrze minione miesiące ocenia także Andrzej Losor, członek zarządu, dyrektor rozwoju sprzedaży i marketingu, Górażdże Cement. Rynek cementu w pierwszym kwartale był niemal rekordowy. Obecnie tworzone są różne scenariusze. Jednak firmy z branży cementowej zakładają, że w 2020 r. konsumpcja cementu spadnie o 2-4 proc.

- Będziemy dyskontować bardzo dobry pierwszy kwartał. 2-3 miesiące prognozowaliśmy głębszą korektę. Teraz spodziewamy się nieco lepszej sytuacji. Nasi partnerzy biznesowi skupili się i potrafili sprostać wyzwaniom czasu pandemii – podkreśla menadżer.

Będzie Zielony Ład w budownictwie

Kolejnym wyzwaniem, jakie czeka branżę budowlaną, jest Europejski Zielony Ład to plan działań Unii Europejskiej na rzecz zrównoważonej gospodarki. Należy bowiem pamiętać, że zmiana klimatu i degradacja środowiska stanowią zagrożenie i dla naszego kontynentu, i reszty świata. Aby sprostać tym wyzwaniom, Europa potrzebuje nowej strategii na rzecz wzrostu - służącej przekształceniu Unii w nowoczesną, oszczędzającą zasoby i konkurencyjną gospodarkę.

Jacek Siwiński, prezes Velux Polska Fot. PTWP

Kluczem do tego jest bardziej efektywne wykorzystanie zasobów dzięki przejściu na czystą gospodarkę o obiegu zamkniętym oraz przeciwdziałanie utracie różnorodności biologicznej i zmniejszenie poziomu zanieczyszczeń. W efekcie do 2050 r. UE chce stać się kontynentem neutralnym dla klimatu. 

- Powiedzmy szczerze, że bez wdrożenia tych wytycznych w budownictwie nie będzie Zielonego Ładu - podkreśla Siwiński. Jak zaznacza, to budynki zużywają około 40 proc. energii i odpowiadają za około 35 proc. emisji.

Dyskusję moderował Tomasz Elżbieciak, dziennikarz portalu WNP.PL. Fot. PTWP

- Jeżeli weźmiemy pod uwagę cały przemysł budowlany, to łatwo sobie uświadomić, że branża i np. związany z nią transport mogą odpowiadać nawet za 50 proc. emisji. To oznacza potrzebę zmian - dodaje menadżer.

Co więcej, jak zaznacza, budownictwo to proces liniowy. Polega bowiem na pozyskaniu materiałów, budowie, a po rozbiórce budynku - wyrzuceniu odpadów. Tutaj potrzebny jest postęp. Nic zatem  dziwnego, że firmy zastanawiają się, co robić.

- Myślę, że recykling betonu to kierunek, o którym się myśli. Innym jest większy obieg zamknięty, ważna jest także kwestia dodatków mineralnych – podkreśla Andrzej Losor.

Tak czy inaczej:  tłumaczy, branżę i w kwestiach środowiskowych czeka sporo wyzwań...

Tekst powstał z wykorzystaniem wypowiedzi uczestników panelu "Rynek budowlany w nowych realiach" w ramach XII edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Poniżej - wideozapis dyskusji



EEC

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.