EEC 2020

Plan rozwoju sieci przesyłowej, co jest niezbędne do wyprowadzenia mocy z morskich wiatraków, został zatwierdzony. Pojawił się projekt ustawy mający ułatwić inwestycje sieciowe. Poświęcona branży ustawa, bez której inwestycje nie ruszą, ma trafić do Sejmu w październiku. I oby tak się stało, a prace nad nią przebiegały sprawnie. W razie poślizgu, oceniany jako celowy, dwufazowy plan rozwoju morskiej energetyki wiatrowej nakreślony w projekcie ustawy, może spalić na panewce.

  • - Ustawa offshorowa trafi do Sejmu w październiku i to już jest twarde zobowiązane rządu, które jeszcze raz powtórzę - stwierdził Zbigniew Gryglas, wiceminister aktywów państwowych.
  • Paweł Przybylski, SGRE, zapewnił, że z punktu widzenia technologicznego całego łańcucha dostaw jest 100-proc. pewność, że polskie farmy będą wyposażone w najnowsze urządzenia, które w danym momencie będą istniały na rynku.
  • - Program budowy morskich farm wiatrowych to nie jest tylko program energetyczny. To jest program gospodarczy - zaznaczyła Monika Morawiecka, prezes PGE Baltica.

Monika Morawiecka, prezes zarządu PGE Baltica, wskazuje, że układanka regulacyjna, która ma umożliwić start inwestycji w morskiej energetyce wiatrowej w Polsce, powoli nabiera kształtów.

Zobacz także: Rząd szykuje przyspieszenie przyłączania morskich farm wiatrowych. Jest projekt

- Oczywiście najważniejszym elementem z punktu widzenia uruchomienia inwestycji będzie ustawa offshorowa. Jak wiemy z zapowiedzi przedstawicieli rządu, jest naprawdę na ostatnim etapie prac i niedługo powinna trafić do Sejmu. To ten element, na który wszyscy czekaliśmy  – stwierdziła Monika Morawiecka. - Drugim najważniejszy elementem, konstytuującym wykonalność inwestycji w przyszłości, są inwestycje sieciowe, czyli plany inwestycyjne i ich realizacja przez PSE. I tutaj też mamy pozytywny sygnał: zaakceptowanie przez prezesa URE planu rozwoju sieci przesyłowej. Ten  dokument określa zamierzenia inwestycyjne PSE na 10 lat, bez których wyprowadzenie mocy z farm wiatrowych na morzu byłoby niemożliwe.

Czytaj również: Nadzór energetyczny zatwierdził 10-letni plan rozwoju sieci przesyłowej


Krzysztof Kidawa, prezes zarządu Baltic Power (Fot. PTWP).


Projekt ustawy offshorowej i zaakceptowany przez prezesa URE plan rozwoju sieci przesyłowej to, zdaniem Moniki Morawieckiej, dwa główne wektory elementy obecnej sytuacji, które pozwalają grupie PGE optymistycznie myśleć o inwestycjach w morską energetykę wiatrową.

Krzysztof Kidawa, prezes zarządu Baltic Power, spółki z grupy PKN Orlen, ocenił, że ustawa offshorowa, na którą branża czekała od dawna, będzie gotowa w niedługim czasie. Podkreślił, podobnie jak Monika Morawiecka, duże znaczenie zatwierdzenia planu rozwoju sieci przesyłowej przez prezesa URE.

- Liczymy, że pewne kwestie, które są w planie zapisane, można jeszcze zoptymalizować. Widzimy w ramach dialogu z operatorem, że operator wychodzi naprzeciw i też widzi potencjał w offshorze. Chce to z nami robić - stwierdził Krzysztof Kidawa.

Agata Staniewska, menedżer ds. rozwoju rynku w Polsce, Orsted (Fot. PTWP)


Agata Staniewska, menedżer ds. rozwoju rynku w Polsce, Orsted, powiedziała, że obecnie kluczową sprawą jest to, żeby ustawa offshorowa „została wdrożona do końca tego roku”.

- Dlatego, że zakłada ona system wsparcia dla pierwszych projektów z wykorzystaniem wsparcia bezpośredniego. Inwestorzy będą mogli z niego skorzystać tylko do końca I połowy 2021 roku. To bardzo mało czasu dla inwestorów, by złożyć wszystkie niezbędne dokumenty i aplikować o wsparcie. Jeśli pojawią się jakieś poślizgi w pracach nad ustawą, ryzykujemy, że ten element zaprojektowany przez rząd, de facto nie będzie zrealizowany – wyjaśniała.

Projekt ustawy offshorowej przewiduje, że część projektów, według wersji projektu z lipca tego roku o mocy do 5,9 tys. MW, ma mieć możliwość uzyskania wsparcia na podstawie decyzji prezesa URE, a kolejne 5 tys. MW - w drodze aukcji. Jednak ze względu na przepisy unijne, aby inwestorzy mogli pozyskać wsparcie na podstawie decyzji Prezesa URE, muszą być one wydane właśnie do końca czerwca 2021.

Michał Piekarski, Counsel, Baker McKenzie (Fot. PTWP).


- Mam wrażenie, że system wsparcia to nie jest już pierwsza rzecz, o jakiej się mówi, bo cały rynek zdaje sobie sprawę, że cena wytworzenia 1 MWh z morskich farm dziesięć lat temu i dzisiaj to zupełnie inne historie... Ta technologia jest już nieporównywalnie dostępniejsza i przez to też rynek zdaje sobie sprawę, że to wsparcie będzie - najprawdopodobniej podzielone na dwie fazy - komentował Michał Piekarski, prawnik z kancelarii Baker McKenzie. - I wydaje się, że te fazy dobrze się też wpisują w obecną sytuację. Projekty najbardziej zaawansowane otrzymują wsparcie w I fazie, a te, które dzisiaj być może jeszcze są tylko na papierze albo nawet tylko w excelu, mają wielkie szanse, żeby zyskać wsparcie w II fazie, czyli w fazie aukcyjnej - ocenił Michał Piekarski.

Agata Staniewska podała, że w 2012 roku LCOE, czyli koszt wyprodukowania energii z morskich farm wiatrowych, znajdował się na poziomie 167 euro/MWh; w 2019 roku było to już 56 euro/MWh (średnie, szacowane koszty dla rynku offshore). 

Zbigniew Gryglas, wiceminister aktywów państwowych, pełnomocnik ds. rozwoju morskiej energetyki (Fot. PTWP)


Zbigniew Gryglas, wiceminister aktywów państwowych, pełnomocnik ds. rozwoju morskiej energetyki, ocenił, że umiarkowane zadowolenie wykazywane przez inwestorów to dobry sygnał.

- Cieszę się, że padają głosy umiarkowanego zadowolenia. Gdyby było ono za duże, to bym się nie cieszył, bo to by znaczyło, że ustawa jest zła... A umiarkowane zadowolenie inwestorów i także przez całą naszą, jak to często określam, rodzinę offshorową, to sygnał, że znaleźliśmy dobry kompromis pomiędzy stanowiskiem rządu, stanowiskiem inwestorów i przemysłu – stwierdził Zbigniew Gryglas. - Ustawa trafi do Sejmu w październiku - i to już jest twarde zobowiązane rządu, które jeszcze raz powtórzę. Myślę, że prace parlamentarne pozwolą, by zakończyć ten proces do końca roku. To już w rękach parlamentu, ale będziemy robić wszystko, aby tak się właśnie stało - zadeklarował Zbigniew Gryglas.

Dodajmy, że 8 września 2020 roku opublikowano projekt nowelizacji tzw. specustawy przesyłowej. Planowana zmiana ma m.in. przyspieszyć procedury. Cel? M.in. budowa sieci energetycznej dla morskich farm wiatrowych.

Paweł Przybylski, dyrektor zarządzający Siemens Gamesa Renewable Energy (Fot. PTWP)

Paweł Przybylski, dyrektor zarządzający Siemens Gamesa Renewable Energy, zapewnił, że z punktu widzenia technologicznego całego łańcucha dostaw jest stuprocentowa pewność, że polskie farmy będą wyposażone w najnowsze urządzenia, maszyny i komponenty, które w danym momencie będą istniały na rynku.

- To poza wszelką dyskusją... Jestem pewny, że jeżeli te projekty powstaną, to będą tak samo dobre, jak projekty na morzach brytyjskich czy duńskich – powiedział Paweł Przybylski.

Zwrócił ponadto uwagę - co ma znaczenie z punktu widzenia kształtowania łańcucha dostaw z lokalnego rynku - że podział wydatków capeksowych (inwestycje) i opeksowych (serwis) w przypadku morskiej energetyki wiatrowej (offshore) jest inny, niż inny niż w energetyce wiatrowej na lądzie (onshore).

- W onshorze dominującym elementem w business case inwestora jest turbina, a w offshorze nie do końca... Tam można mówić o czterech porównywalnych elementach. Jeden to turbina z wieżą, drugi -  fundamenty, trzeci to część przyłączeniowa z kablami, a czwarta, czasami trochę traktowana po macoszemu, to serwis - wyjaśniał Paweł Przybylski.

Zbigniew Gryglas - podkreślając, że plan rozwoju morskiej energetyki wiatrowej to nie tylko inwestycje w energetyce - wskazał, że jego zdaniem niezwykle ważną kwestią w tym planie jest logistyka, bo „to klucz do powodzenia tego przedsięwzięcia”.

- Musimy na czas przygotować terminal offshorowy. Wierzę, że powstanie on w polskim porcie. Przeprowadziliśmy wszystkie niezbędne analizy i najlepszym miejscem dedykowanym do tego jest port Gdynia. (…) Będziemy też potrzebowali dalszych inwestycji, bo musimy również przygotować flotę, która będzie użyta do konstrukcji. Chodzi o statki montażowe, ale też o statki, które będą później serwisowały nasze farmy - mówił Zbigniew Gryglas.

Jak widać, uczestnicy tworzonego polskiego rynku morskiej energetyki wiatrowej dużo uwagi poświęcają łańcuchom dostaw z uwzględnieniem polskich firm. Oczekiwania władz, a pewnie i przemysłu, są tu spore. 

Monika Morawiecka, prezes zarządu PGE Baltica (Fot. PTWP).


- Program budowy morskich farm wiatrowych to nie jest tylko program energetyczny, lecz i gospodarczy. W związku z tym komponent uruchomienia polskiego łańcucha dostaw jest niezwykle istotny - powiedziała Monika Morawiecka.

- Będziemy chcieli mieć wpływ na dostawy także poprzez system certyfikacji, ale plany local content, które muszą przedstawiać inwestorzy, to element, który uczyni wspomniany proces bardziej transparentny. Po prostu: będziemy o tych dostawach wiedzieli i mam nadzieję, że to pozwoli nam wyeliminować sytuacje niepożądane - np. zakupy komponentów droższych tylko dlatego, że są zagraniczne, a nie wyprodukowane w naszym kraju - stwierdził Zbigniew Gryglas.

Cytaty pochodzą z debaty "Offshore – wiatr od morza" podczas XII Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Jej moderatorem był Dominik Brodacki, analityk ds. energetycznych, Polityka Insight. Poniżej zapis wideo całej dyskusji.




EEC

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.