EEC 2020

Firmy działające na polskim rynku podejmują różnorodne aktywności na rzecz ograniczenia swojego wpływu na zmiany klimatu

Zielona transformacja staje się ważnym nurtem także w polskiej gospodarce. Ograniczanie wpływu na klimat trafia do strategii firm i owocuje konkretnymi projektami. W specjalnym raporcie dokonujemy przeglądu inicjatyw dekarbonizacyjnych, wskazując na główne trendy, praktyki, bariery.

  • Firmy na polskim rynku podejmują różnorodne aktywności na rzecz ograniczenia swego wpływu na zmiany klimatu. Na dekarbonizacyjny efekt składają się wielkie programy, techniczne modernizacje i zmiany zachowań. Głównym źródłem emisji pośrednich pozostaje jednak zużywana energia, a w polskich warunkach - paliwo wykorzystywane do jej wytworzenia.
  • Trwa nabór projektów do Rankingu Inicjatyw Dekarbonizacyjnych. Redakcja WNP.PL w ramach serwisu Zielony Indeks zachęca firmy do przesyłania zgłoszeń.
  • Raport ten jest elementem kampanii przygotowującej merytorycznie EEC Trends oraz Europejski Kongres Gospodarczy w roku 2021.
  • Już za niecałe trzy tygodnie odbędzie się EEC Trends (17-18 lutego 2021 r.), w gronie wyjątkowych gości będziemy debatować nad głównymi trendami, które staną się przedmiotem dyskusji w trakcie tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Redukowanie emisji przez firmy to temat jednej z sesji wydarzenia.

Polski przemysł, energetyka, sektor usług budują wielkie, zróżnicowane portfolio pomysłów i wdrożeń służących redukcji emisji gazów cieplarnianych (GHG). Nowatorskim pomysłom towarzyszą realizacje już sprawdzonych rozwiązań, wielkim programom inwestycyjnym – kompleksowe zestawy drobnych kroków. „Dekarbonizacyjny” może być usprawniony proces produkcji, program racjonalizacji zużycia energii, ale także produkt czy usługa, które przekładają się na spadek emisji u odbiorcy.

Polska gospodarka zdecydowanie wchodzi na zieloną drogę. Ograniczanie emisji gazów cieplarnianych jest najbardziej widocznym elementem strategii środowiskowych tworzonych i aktualizowanych przez firmy.

Korekty planów i inwestycyjny wysiłek uzasadnia to, co dzieje się na rynku, wśród odbiorców – szczególnie, choć nie tylko tych z krajów europejskich, gdzie świadomość konieczności powstrzymania zmian klimatu jest wysoka - i wciąż rośnie.

Firmy i ich wyroby coraz częściej oceniane są przez pryzmat swego oddziaływania na środowisko – przede wszystkim poprzez obliczenia zestandaryzowanymi metodami tzw. śladu węglowego (carbon footprint – tj. całkowita suma emisji gazów cieplarnianych wywołanych bezpośrednio lub pośrednio przez osobę, organizację, produkt). Zielony punkt widzenia stał się ważnym kryterium decyzji inwestycyjnych czy kredytowych.

Nowy klimat dla klimatu tworzą takie fakty jak europejski Zielony Ład i podporządkowanie celom środowiskowym dużej części środków inwestycyjnych przeznaczonych na odbudowę europejskiej gospodarki, podniesiony cel ograniczania emisji dla Unii Europejskiej oraz nowe regulacje dotyczące obowiązku monitorowania i raportowania emisji.

Serwis Zielony Indeks portalu gospodarczego WNP.PL towarzyszy tej ewolucji, przynosząc wiedzę o dynamice emisji firm, branż i krajów, ale przede wszystkim - opisując wysiłki na rzecz ograniczania wpływu działalności gospodarczej na zmiany klimatu.

Do Zielonego Indeksu zgłosiło akces już 30 działających w Polsce firm różnych branż – od wielkiej energetyki po sektor IT i handel. Próba syntetycznego podsumowania ich „antyemisyjnej” aktywności jest treścią tego raportu.

Wielka energetyka na zielonej drodze

Z pewnością kluczowa rola w ograniczaniu emisji związanych z produkcją energii należy do największych grup energetycznych w kraju. Specyfika polskiej energetyki opartej nadal na spalaniu paliw kopalnych sprawia, że potencjał spadku emisji w tym sektorze stanowi o powodzeniu całego krajowego wysiłku redukcyjnego.

Pamiętajmy, że dla wielkich wytwórców energii w konwencjonalnych instalacjach spalania węglowodorów działania ograniczające ślad węglowy to istotna i wyliczalna wartość biznesowa. Firmy te są wszak uczestnikiem systemu handlu uprawnieniami do emisji (UE ETS). Nie umniejsza to ich wysiłków zmierzających do wpisania tych planów w strategie, a przede wszystkim już rozpoczętych konkretnych działań.

Przeciwnie – przykłady mówiące o tym, że w europejskich realiach regulacyjnych można godzić cele z obszaru odpowiedzialności z efektywnością ekonomiczną mają oczywistą moc przekonywania innych, że „zielone może się opłacać”.

Grupa Tauron, podobnie jak inne podmioty polskiej energetyki konwencjonalnej, realizuje plan stopniowej zmiany miksu wytwarzanej energii. Inwestycje w zielone źródła – czy to budowa własnych instalacji (głównie fotowoltaika i offshore, choć nie tylko), czy zakup istniejących – to działanie, które podejmują wielcy wytwórcy energii.

Już w maju 2019 roku Tauron zaktualizował kierunki strategiczne, uzupełniając strategię na lata 2016-2025. Aktualizacja zakłada m.in. zwiększenie udziału źródeł nisko- i zeroemisyjnych w strukturze wytwarzanej energii z 10 w 2018 r. do blisko 30 proc. w 2025 r. i do 66 proc. w 2030 r.

Nowy blok parowo-gazowy w elektrociepłowni Stalowa Wola Grupy Tauron. Fot. Tauron

Przełożeniem strategicznych celów na narzędzia biznesowej taktyki jest program Zielony Zwrot Taurona. Zakłada się w nim m.in. zarówno zakup już istniejących źródeł odnawialnych (w 2019 r. kupiono pięć elektrowni wiatrowych o mocy 180 MW), zakup gotowych do budowy projektów (m.in. podpisano umowę kupna farmy fotowoltaicznej w Choszcznie o mocy 6 MW), jak i realizację od podstaw projektów budowy OZE przez spółki grupy, w tym instalacji na morzu.

Także PGE rozpoczyna realizację planu rozwoju farm wiatrowych na Bałtyku, którego celem jest osiągnięcie 2,5 GW w perspektywie 2030 roku oraz 3,5 GW w połowie przyszłej dekady.
PGE silniej angażuje się w fotowoltaikę. Do 2030 roku planuje wybudować ok. 2,5 GW mocy opartej na wykorzystaniu energii słonecznej.

Potentaci polskiej energetyki włączają się w europejski i światowy trend, zdając sobie jednak sprawę z realiów. Dlatego nie rezygnują z przedsięwzięć służących choćby częściowej redukcji emisji, opartych na technologiach „przejściowych” lub takich, które - choć racjonalne z różnych względów - są poza głównym nurtem zmian.

I tak: PGE ukończyła projekt budowy farm wiatrowych Klaster na lądzie o mocy niemal 100 MW oraz przeprowadziła akwizycję farmy Skoczykłody, co zwiększyło jej moc w energetyce wiatrowej z 550 MW do ponad 680 MW.

Zielone inwestycje Taurona dopiero wraz z oddanym do eksploatacji blokiem o mocy 910 MW w Jaworznie, spełniającym restrykcyjne normy ochrony środowiska, umożliwią obniżenie wskaźnika emisyjności całej Grupy do 2025 roku o ponad 20 proc., a do 2030 roku – o ponad 50 proc.

PGE uruchomi bloki gazowe w Elektrowni Dolna Odra i elektrociepłowni Czechnica. Gaz, choć nie cieszy się wsparciem w ramach europejskiej polityki klimatycznej, będzie w polskiej transformacji pełnił rolę mostu na kilkudziesięcioletniej drodze ku neutralności. Jako paliwo o niższej niż węgiel emisyjności i możliwości pracy w tzw. podstawie systemu, pozwala rozwijać generację „w pełni zieloną” - przy zachowaniu bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego.

Przykładem takiego inwestycyjnego pragmatyzmu w segmencie ciepła może być elektrociepłownia Elbląg, należąca do spółki Energa Kogeneracja, gdzie do 2025 r. realizowany będzie (kosztem ok. 190 mln zł) program inwestycyjny, którego celem jest zastąpienie węgla przez gaz ziemny.

Pionierskie realizacje

Na podkreślenie zasługują inwestycje w nowe technologie spółki Energa OZE. Mają na celu nie tylko rozwój i wzrost potencjału wytwórczego, ale umożliwiają też wdrożenie przyjaznych dla środowiska nowatorskich rozwiązań.

Magazynowanie energii to obszar ważny dla powodzenia transformacji, rozwoju OZE, a więc redukcji emisji. Ale o większe realizacje na polskim podwórku na razie niełatwo.

Dobrym przykładem jest międzynarodowy projekt NEDO – wybudowany w 2019 r. prototypowy, hybrydowy magazyn energii na terenie Farmy Wiatrowej Bystra, którego testy rozpoczęły się w tym roku. Zainstalowane w nim baterie litowo-jonowe i kwasowo-ołowiowe zapewnią magazynowi pojemność 27 MWh i mocy 6 MW. To największa w Polsce tego typu instalacja.

Energa inwestuje m.in. w generację wiatrową na lądzie. Na zdjęciu: farma wiatrowa w Przykonie. Fot. Energa.

Innym prowadzonym przez spółkę Energa innowacyjnym projektem badawczo-rozwojowym jest pływająca instalacja fotowoltaiczna. Po okresie testowania instalacji pilotażowej i jej pozytywnych wynikach zdecydowano o rozpoczęciu przygotowań do realizacji farmy o mocy 0,5 MW, zlokalizowanej na zbiorniku wodnym przy Elektrowni Wodnej Łapino. To, jak się wydaje, przedsięwzięcie pozwalające inaczej spojrzeć na perspektywy kapitałochłonnych i skomplikowanych logistycznie inwestycji w sektorze offshore.

Paliwem przyszłości bywa nazywany wodór, wpisujący się niemal idealnie w założenia polityki klimatycznej, ale na środowiskowy efekt jego wprowadzenia przyjdzie jeszcze zaczekać. Polskie firmy (m.in. Orlen i Lotos, ale także Jastrzębska Spółka Węglowa) pozostają na etapie tworzenia kompetencyjnego potencjału na czas spodziewanego boomu. Trudno jednak o realizacje inwestycji przy faktycznym braku rynku.

Grupa Lotos realizuje projekt pozyskania wodoru, nie tylko z wykorzystaniem reformingu parowego gazu ziemnego, ale także w drodze wykorzystania do produkcji wodoru źródeł odnawialnych. Projekt ten ma potencjał stosowania biokomponentów i tzw. biopaliw zaawansowanych, gdyż surowcem byłby - w głównej mierze - gaz produkowany w biogazowniach z odpadów rolniczych lub komunalnych.

JSW, nie rezygnując z pozycjonowania się w segmencie produkcji czystego wodoru, który miałby zasilać ogniwa paliwowe, systematycznie pracuje nad zmniejszeniem swoich emisji gazów cieplarnianych. W sierpniu 2020 r. w kopalni Knurów-Szczygłowice, należącej do JSW, oddano trzy silniki gazowe opalane metanem o łącznej mocy 12 MW elektrycznej - pozwolą na zwiększenie wykorzystania tego gazu ujmowanego z kopalń. Zauważmy tu, że niezagospodarowany metan ma o wiele silniejsze niż CO2 negatywne oddziaływanie na zmiany klimatu.

Tylko w pierwszym kwartale 2020 r. w kopalniach JSW ujęto 37,7 mln metrów sześciennych tego gazu, z czego wykorzystano 21,3 mln metrów sześciennych. Na potrzeby własne, do produkcji energii elektrycznej i cieplnej, zużyto 5,3 mln metrów sześciennych (z czego 5,1 mln metrów sześć. do produkcji energii elektrycznej oraz 189 tys. metrów do produkcji energii cieplnej). Pozostałą część zagospodarowanego metanu (15,9 mln metrów sześciennych) sprzedano firmom zewnętrznym.

Sieci, ciepło, dystrybucja

Redukcja emisji to wyzwanie także dla sektora dystrybucji energii. Z jednej strony nowe i modernizowane rozwiązania (automatyka, niezawodność, ograniczanie strat) to źródło oszczędności energii. Z drugiej strony sprawna sieć umożliwia dalszą rozbudowę zielonej energetyki, a możliwość podłączenia jest przecież oczywistym i głównym warunkiem rozwoju rozproszonej sieci prosumenckiej.

W celu zmniejszenia pośredniej emisji gazów cieplarnianych Energa Operator systematycznie wymienia transformatory i modernizuje infrastrukturę sieciową, ograniczając straty energii elektrycznej w sieciach. W 2018 r. wymieniono 19 transformatorów WN/SN oraz 797 transformatorów SN/nn, co przyczyniło się do zmniejszenia emisji CO2 o ponad 1055 ton; podobne działania w 2019 r. ograniczyły te emisje o 222,8 ton.

Energa Operator wymienia transformatory i modernizuje infrastrukturę sieciową, ograniczając straty energii elektrycznej w sieciach. Fot. Energa.

W sektorze ciepłowniczym Energa skupia się m.in. na redukcji strat dystrybucyjnych w sieci. Środki na to działanie są kierowane m.in. na modernizację węzłów cieplnych oraz wymianę rur ciepłowniczych na preizolowane. 

W programie Taurona przewiduje się m.in. modernizację i rozbudowę sieci dystrybucyjnych, dzięki czemu zmniejszy się straty przesyłowe, tym samym - pośrednio – emisję GHG (wszystkich gazów cieplarnianych) podczas produkcji prądu. Tauron w 2019 roku przyłączył do swej sieci dystrybucyjnej rekordową liczbę ponad 30 tys. mikroinstalacji o łącznej mocy 206 MW. To blisko cztery razy więcej niż w 2018 roku.

PGNiG pracuje nad aktualizacją strategii, która obejmuje m.in. ustalenie celów redukcji i ograniczenia emisji CO2 oraz uwzględni założenia Europejskiego Zielonego Ładu, a także nowych wymagań regulacyjnych i społecznych, dotyczących oddziaływania na środowisko.

Ale gazowy potentat już teraz rozwija „technologię jutra”. W 2020 roku rozpoczął tworzenie nowego segmentu działalności na fundamencie rozwoju fotowoltaiki i energii wiatrowej. Zarząd analizuje możliwość zaangażowania się w rozwój biogazu i poszerzenia portfolio produktów gazowych.

Spółka zainicjowała też realizację kompleksowego programu badawczo-wdrożeniowego, obejmującego: produkcję zielonego wodoru w oparciu o OZE, budowę badawczej stacji tankowania pojazdów wodorem, testowanie magazynowania wodoru oraz wprowadzania do sieci mieszanki gazu ziemnego i wodoru.

Inny z przemysłowych olbrzymów – GK KGHM Polska Miedź – zdecydowanie stawia na wykorzystywanie w coraz większym stopniu energii elektrycznej z nisko- lub zeroemisyjnych źródeł. Przełoży się to na mniejsze emisje pośrednie, co - w połączeniu z trendem elektryfikacji (coraz większego wykorzystywania elektryczności jako źródła energii dla procesów przemysłowych) - doprowadzi również długoterminowo do istotnego spadku emisji bezpośrednich.

KGHM planuje oddanie do użytku elektrowni fotowoltaicznych o mocy ponad 10 MW. W skali roku pozwoli to uniknąć ponad 8 tys. ton emisji CO2, związków azotów i siarki oraz pyłów.

KGHM planuje oddanie do użytku elektrowni fotowoltaicznych o mocy ponad 10 MW. Fot. Shutterstock

Trwają prace nad uruchomieniem kolejnych projektów elektrowni fotowoltaicznych, a nowe projekty stają się poniekąd poligonem cyfryzacji. KGHM Zanam, spółka z Grupy Kapitałowej KGHM, pozostaje inwestorem rozpoczętej budowy elektrowni fotowoltaicznej, zarazem pierwszej w Polsce, która ma pracować z wykorzystaniem technologie Przemysłu 4.0. Będzie to obiekt w pełni zinformatyzowany i zautomatyzowany, wyposażony w wirtualną dyspozytornię (Control Room) i wybudowany zgodnie z zalecanymi przez Międzynarodową Agencję Energii kierunkami rozwoju energetyki fotowoltaicznej.

Suma mniejszych kroków

Polski przemysł w całości – a już na pewno jego energochłonne gałęzie – nie ma przed sobą łatwego zadania, jeśli chodzi o redukowanie emisji. Pod stałą presją wysokich cen energii planuje wpisywać się ze swoimi działaniami w dekarbonizacyjny trend, konkurując jednocześnie w kraju i na rynku globalnym z producentami spoza Unii Europejskiej, którzy wytwarzają bez ciężaru pośrednich i bezpośrednich kosztów unijnej polityki ochrony klimatu.

Informując o technologicznych usprawnieniach redukujących emisję „z produkcji”, firmy muszą rzetelnie przyznać, że gros ich wpływu na klimat to emisje powstające w wyniku wytworzenia zużywanej w produkcji energii pochodzącej w Polsce wciąż i przede wszystkim ze spalania węgla.
W ostatecznym rozrachunku ich emisje ograniczają działania podejmowane w obszarze efektywności energetycznej zgodnie z zasadą – mniej zużytej energii, mniejszy ślad węglowy. W większości przypadków firmy wprowadzają cały zestaw działań – od wymiany oświetlenia po gruntowne modernizacje linii produkcyjnych czy maszyn, a także inwestycje we własne, czystsze źródła energii.

Przykładu takiej kompleksowości dostarcza jeden z potentatów polskiej chemii – Grupa Ciech. W horyzoncie kilku najbliższych lat chce ona przede wszystkim zwiększać we własnych elektrociepłowniach udział innego paliwa niż węgiel, którego spalanie wydziela najwięcej gazów cieplarnianych. Właśnie przygotowuje inwestycję w energetykę gazową w Inowrocławiu. Do istniejących tam bloków węglowych Ciech dobuduje gazowe układy kogeneracyjne oraz kotły gazowe, częściowo eliminując węgiel.
CIECH Soda Polska - nowa instalacja (12).JPG
Ograniczanie emisji Ciech planuje osiągnąć także przez poprawianie wskaźników zużycia energii w procesach technologicznych. Po uruchomieniu nowych źródeł w 2021 roku, 25 proc. energii elektrycznej wykorzystywanej w polskich zakładach sodowych Grupy ma pochodzić z układów gazowych.

Jednocześnie Ciech planuje działania obniżające emisję CO2 w mniejszej skali, np. modernizację kotłów węglowych w Janikowie i Inowrocławiu. Ich efekty powinny przełożyć się na zmniejszenie emisji CO2 o kilkadziesiąt tysięcy ton rocznie po 2021 roku.

W perspektywie kilku lat Ciech chce przystąpić do współpracy przy budowie spalarni odpadów, które mogą powstać przy obu polskich zakładach sodowych spółki. Budową, finansowaniem i eksploatacją spalarni zajęliby się partnerzy, Ciech zagwarantuje odbiór pary technologicznej. Realizacja tego projektu może przyczynić się do zmniejszenia emisji w tych zakładach o kilkaset tysięcy ton CO2 rocznie.

Kolejny projekt wiąże się z fotowoltaiką – zagospodarowując dostępne powierzchnie (grunty, dachy) panelami, spółka mogłaby produkować kilkadziesiąt tysięcy megawatogodzin czystej energii na własne potrzeby.

Własna działalność badawczo-rozwojowa skupia się m.in. także na innowacyjnych projektach zmniejszania emisji, takich jak zawracanie dwutlenku węgla w procesie produkcji sody. Zbudowana w Inowrocławiu instalacja pilotażowa na linii do produkcji sody umożliwiła już obniżenie o kilka tysięcy ton CO2 emisji.

Redukcja przez zwiększanie efektywności

Zabiegi związane z efektywnością energetyczną mają w przemyśle ciężkim i branżach energochłonnych ścisły związek z efektywnością wytwarzania. Tu redukcja emisji wprost wynika z racjonalizacji procesów i modernizacji ciągów produkcyjnych.

W części oddziałów firmy Cognor (sektor hutniczy) prowadzony jest odzysk ciepła z własnych pieców. Operacja ta zmniejsza ilość zużywanej energii, pozwalając jednocześnie na ogrzewanie pomieszczeń biurowych i socjalnych.

W latach 2018-2019 w oddziale Cognor w Stalowej Woli przeprowadzono kilka inwestycji, które pozwoliły zmniejszyć zużycie gazu ziemnego i energii elektrycznej, a tym samym zredukować emisję CO2 do atmosfery. Największe efekty w 2019 r. przyniosła zakończona budowa nowego pieca obrotowego w walcowni, gdzie m.in. zużycie gazu na tonę wygrzanego wsadu zmniejszono o 9 Nm3. 

Inną istotną dla środowiska inwestycją była wymiana gazowej wytwornicy pary w stalowni (kotła parowego) dla potrzeb procesu wytwarzania próżni. Dzięki temu uzyskano zmniejszenie zużycia gazu o 15 proc. na tonę wyprodukowanej stali.

Wytropić źródła emisji

Wachlarz emisyjnych problemów, a więc i możliwości działania zmienia się wraz ze specyfiką produkcji. Dlatego tak ważna dla ich efektywności jest analiza wstępna i trafna identyfikacja źródeł emisji – bezpośrednich, pośrednich czy powstających w łańcuchu dostaw.

W najbliższych kilkunastu miesiącach Grupa Żywiec planuje zwiększyć udział butelek zwrotnych, których ślad węglowy jest nawet 10 razy mniejszy niż butelek bezzwrotnych. W najbliższych latach grupa będzie zwiększać w swoich browarach wykorzystanie energii ze źródeł odnawialnych; podniesie się udział zrównoważonych surowców w produkcji piwa oraz ekologicznego transportu w dystrybucji produktów. W lipcu 2020 r. Żywiec oficjalnie rozpoczął współpracę z Omega Pilzno w dziedzinie ekologicznego transportu (samochody ciężarowe napędzane skroplonym gazem ziemnym).

Grupa PZU w roku 2020 r. zrealizowała szereg działań ograniczających emisję. Wymieniano kolejne urządzenia klimatyzacyjne na nowsze, z czynnikiem R32. Grupa kupuje energię elektryczną z OZE i realizuje działania podnoszące efektywność energetyczną – m.in. przez montaż w wybranych nieruchomościach kompensatorów mocy (ogranicza to o ok. 90 proc. pobór energii), montaż oświetlenia LED, montaż ogniw fotowoltaicznych na dachach budynków biurowych. Wśród działań oszczędzających ciepło są m.in. termomodernizacje kolejnych budynków i wymiana wyeksploatowanych kotłów grzewczych na nowoczesne, wysokoefektywne urządzenia.

Ograniczamy i pomagamy ograniczać

Osobną grupę działań służących ograniczaniu emisji zgłaszają firmy z szeroko pojętego sektora usług związanych z gospodarowaniem energią elektryczną i innymi mediami, efektywnością energetyczną, elektrotechniką, producenci automatyki pomiarowej.

Przykładem takiego pośredniego ograniczania emisji (tj. u swoich odbiorców i klientów) jest Apator – producent nowoczesnych technologii do zarządzania mediami energetycznymi (energią elektryczną, wodą, ciepłem i gazem). Produkty doskonali pod względem precyzji pomiaru, funkcjonalności odczytu i zapisu zdarzeń oraz komunikacji. W ten sposób pośrednio przyczynia się do poprawy efektywności działania dostawców mediów (klientów Grupy) także pod względem ograniczania przez nich emisji CO2e.

Grupa Apator rozwija zarazem kompleksowe rozwiązania dla klastrów energetycznych i mikrosieci, a także produkty wspierające zarządzanie efektywnością energetyczną. Chodzi tu zarówno o inteligentne urządzenia pomiarowe, sterujące i wykonawcze, jak również aplikacje oraz usługi, takie jak paszportyzacja majątku sieciowego czy systemy pomiarowe klasy AMI.

Uwaga Wieltonu skupia się na poprawie walorów użytkowych produktów i wydłużeniu trwałości ich eksploatacji. To konsekwencja modelu walki z emisjami, w którym to nowe walory produktu, a nie sam proces jego wytwarzania, mają kluczowe znaczenie dla klimatycznego bilansu aktywności firmy.

Już w 2018 r. Wielton rozpoczął prace nad aerodynamicznym zestawem ciężarówki i naczepy, mającym zredukować o ok. 13 proc. zużycie paliwa i emisji gazów cieplarnianych. Powstał zestaw wyposażony w opony o niskim oporze toczenia, systemy energooszczędnego wspomagania jazdy i zarządzania paliwem, a także w ulepszony układ napędowy wykorzystujący system odzysku ciepła i zoptymalizowane formuły środków smarnych.

W wyniku zebranych doświadczeń i badań przeprowadzonych w dziale badawczo-rozwojowym do oferty wprowadzono też nowe modele naczep i przyczep, przyczyniające się do redukcji emisji CO2 pochodzącego ze spalanych przez ciągniki paliw – informuje zarząd.

Podobnie do emisji, a raczej do całego spektrum swoich relacji ze środowiskiem, podchodzi Comarch. Kolejne wersje urządzeń i ich konfiguracje są zwykle mniej energochłonne. Ponadto urządzenia Comarchu można modernizować, wykorzystać po okresie eksploatacji (rozbiór urządzenia na części do ponownej wykorzystania).

Miernikami ograniczenia zużycia energii przez produkty Comarch jest np. wzrost udziału zasilaczy sieciowych o wyższej klasie sprawności energetycznej oraz spadek średniej pobieranej mocy przez urządzenia, mierzony w trybie pracy o największym zapotrzebowaniu na moc.

Realizując projekt Smart Metering, grupa Comarch rozwija urządzenia wspierające dostawców wody, energii elektrycznej i gazu w monitorowaniu sieci przesyłowych. Pozwala to obniżyć straty mediów poprzez szybkie wykrycie miejsca awarii, czyli – zmniejsza zużycie zasobów naturalnych.

Chcesz być z nami, nie emituj

Rolą dużych podmiotów współpracujących z mniejszymi dostawcami, jest w kontekście redukcji emisji wskazywanie standardów, edukacja, skłanianie do podejmowania własnych działań.

Rolę lidera zmiany wziął na siebie m.in. Budimex. Zainteresowani współpracą z budowlanym potentatem podwykonawcy już na etapie składanej oferty muszą zapoznać się m.in. z wytycznymi dotyczącymi standardów środowiskowych, w tym ograniczania emisji GHG.

W 2019 roku kwalifikacji wstępnej poddano 885 podwykonawców i wykonano 1420 ocen podsumowujących współpracę, podczas których analizowane były również kwestie środowiskowe. Jedynie w 9 przypadkach stwierdzono nieprawidłowości związane z ochroną środowiska. Zarząd zapowiada, że w roku 2021 będzie zwiększać wymagania środowiskowe względem kontrahentów.
***
  • Firmy funkcjonujące w Polsce dostrzegają znaczenie działań ograniczających emisję dla swojego wizerunku, pozycji na rynku, relacji z interesariuszami, inwestorami, klientami.
  • Skala, intensywność i różnorodność planowanych i realizowanych działań zależą od specyfiki branży i warunków regulacyjnych, ale także od ich potencjalnej efektywności ekonomicznej.
  • Powszechna jest świadomość wpływu miksu wytwarzanej w Polsce energii na poziom emisji firmy. Stąd nacisk na projekty związane z efektywnym zarządzaniem energią, jej oszczędzaniem i pozyskiwaniem jej z własnych źródeł.
  • Firmy - szczególnie te powiązane rozbudowaną siecią relacji - starają się wpływać na działania ograniczające emisje u partnerów i dostawców. Część podmiotów podkreśla znaczenie projektowania i oferowania produktów, które pomagają ograniczać emisje u odbiorców i klientów.
  • Liderzy zmian traktują działania redukujące ślad węglowy całościowo, kompleksowo i długoterminowo wiążąc je z wprowadzaniem do swojego biznesu nowych technologii, modernizacją, automatyzacją czy cyfryzacją. Należą do mniejszości, ale wyznaczają bacznie obserwowany „benchmark dekarbonizacyjny”.

W serwisie Zielony Indeks portalu gospodarczego WNP.PL wskazujemy i propagujemy najlepsze praktyki – technologie i konkretne rozwiązania, strategie i inicjatywy – służące ograniczaniu wpływu działalności gospodarczej na zmiany klimatu.

We wrześniu 2021 roku ogłosimy Ranking Inicjatyw Dekarbonizacyjnych, w którym ujmiemy najciekawsze zakończone w latach 2019-2020 wdrożenia, których efektem była redukcja emisji gazów cieplarnianych do atmosfery.
***
W tekście wykorzystano informacje, dane i przykłady działań firm, które zgłosiły akces o serwisu Zielony Indeks, regularnie monitorują i raportują poziom emisji GHG oraz podejmują różnego rodzaju działania na rzecz ich ograniczania.

EEC

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie