Spotkamy się w wyjątkowym miejscu – Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach! Niezwykła bryła obiektu, zielona dolina prowadząca do Spodka, niepowtarzalny klimat i energia, powierzchnia i pojemność, to właśnie tam realizowane są wielkie wydarzenia.
Sprawdzona, ukształtowana przez kilkunastoletnie doświadczenie formuła organizacyjna Europejskiego Kongresu Gospodarczego to trzydniowy cykl debat, spotkań i wydarzeń towarzyszących z udziałem znamienitych gości.
- Przy wzroście gospodarczym, który jest na poziomie trzech punktów procentowych, oczekujemy, że będzie znaczący wzrost dochodu do budżetu państwa. A tego nie widać - podkreślał Jarosław Wieczorek, poseł PiS, w rozmowie z cyklu EEC Talks, która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Jak dodał, sytuacja finansów publicznych zmierza w kierunku wielkiego zagrożenia.
- Niestety dzisiaj sytuacja finansów publicznych zmierza w kierunku wielkiego zagrożenia, że za lat 2-4 będziemy mieścili się w progu ostrożnościowym zgodnie z ustawą o finansach publicznych - mówił Jarosław Wieczorek. - Jeżeli przekroczymy 55 proc., to co się dzieje? Będzie konieczna pewnego rodzaju sanacja. Zakaz zaciągania zobowiązań, a na pewno konieczność redukcji deficytu w sposób znaczący; zakaz podwyżek w sferze budżetowej - wyliczał Jarosław Wieczorek.
W trakcie rozmowy wskazywano, że jeżeli spoglądamy na wybory parlamentarne w 2027 r., to problem będzie miał już kolejny rząd.
- Obywatele nie oczekują tego typu postawy. Bardzo często podnoszę fakty, dane. Natomiast w odbiorze społecznym to jest abstrakcyjne. Do człowieka trafi moment, kiedy po przekroczeniu progu będą gigantyczne obciążenia i cięcia - zaznaczył Jarosław Wieczorek. - Dziś widzimy, że frywolną ręką, bez żadnych hamulców - po prostu idzie się na ten próg, wiedząc, że on wystąpi po 2027 r. Trzeba to dziś uświadamiać ludziom, że model zarządzania finansami publicznymi w Polsce generalnie nie istnieje - podkreślał Jarosław Wieczorek.
I pytał o to, jak wygląda kwestia dochodowa.
- Przy wzroście gospodarczym, który jest na poziomie trzech punktów procentowych oczekujemy, że będzie znaczący wzrost dochodu do budżetu państwa. A tego nie widać - zaznaczał Jarosław Wieczorek. - I to jest element najbardziej niepokojący: gdzie kumuluje się ten 3-proc. wzrost gospodarczy na poziomie budżetu - zastanawiał się Jarosław Wieczorek.
Przyznał również, że nie jest pewien, czy rozwiązania KSeF-u realnie przyniosą dodatkowe dochody.
- Na razie jest tam niemały bałagan, jak wskazują przedsiębiorcy - podkreślał Jarosław Wieczorek. - Dziś generalnie kapitału finansowego instytucji bankowych nie brakuje. Mają środki, żeby móc wspierać polską gospodarkę. Ale wspierają ją na tyle drogim pieniądzem, że być może ten procent inwestycyjny względem produktu krajowego brutto nie jest na tyle wysoki, nie jest satysfakcjonujący - zaznaczał Jarosław Wieczorek.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie